W szaleńczą pogoń rzuciła się Rosa Radom w Koszalinie, ale nie zdołała zniwelować do zera przewagi, którą wcześniej wypracował sobie miejscowy AZS. Porażka nie oznacza oczywiście dla radomian tragedii, ale zgasiła jeszcze tlącą się nadzieję na play offy. Teraz trzeba się jednak szybko otrząsnąć, bo w sobotę już kolejny mecz, tym razem w Kołobrzegu.
AZS KOSZALIN - ROSA RADOM 82:74 (21:18, 20:12, 15:18, 26:26)
AZS: Henry 14 (1), Jones 11 (1), Wiśniewski 11, Wołoszyn 9 (3), Harris 9 oraz Leończyk 16, Mielczarek 7 (1), Milicić 3 (1), Bigus 2.
Rosa: Wise 18 (2), Jarmakowicz 15, Montgomery 14 (1), Zalewski 8 (1), Adams 4 oraz Radke 6, Cupković 5 (1), Dorsey 2, Kardaś 1, Bogavac 1.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu