O tym, że sytuacja w Porcie Lotniczym jest ciężka i w kasie brakuje na bieżące wydatki, w tym wypłaty, pisaliśmy wczoraj tutaj. Prezydent Radosław Witkowski zapowiedział, że wystąpi do Rady Miejskiej o finansowe wsparcie spółki. Bez poparcia kogoś z PiS Port Lotniczy może go nie dostać.
Jak wiadomo PiS ma w radzie połowę głosów i przy pełnej obecności może zablokować każdą inicjatywę prezydenta. W przypadku Portu Lotniczego jest to o tyle prawdopodobne, że pomysły PO i PiS na jego rozwój są różne.
Sprawie Portu Lotniczego m.in. zostanie poświęcone dzisiejsze posiedzenie klubu PiS. – Będziemy się zastanowić co zrobić, ale na pewno oczekuję od prezydenta Witkowskiego szczegółów – mówi przewodniczący Rady Miejskiej Dariusz Wójcik. Jak wyjaśnia wie jaka była wizja prezydenta Kosztowniaka - tworzenie portu etapami, wprowadzenie inwestora strategicznego dopiero na końcu. Teraz chce poznać wizję prezydenta Witkowskiego.
- Platforma mówiła, że inwestor jest potrzebny szybko, od zaraz. Chętnie więc zapytam prezydenta Witkowskiego, czy to potwierdza, a jeśli tak to gdzie ten inwestor dla lotniska – zapowiada Dariusz Wójcik.
Jego zdaniem prezydent powinen wyjść ze swoimi pomysłami, bo wygrał wybory. – Radosław Witkowski musi podjąć decyzję w sprawie kredytu, który poprzednia rada przegłosowała. Jeśli go nie chce, niech nie bierze. A może jednak go potrzebuje plus jeszcze brakujące obecnie 3 miliony – mówi przewodniczący Wójcik.
Nasz rozmówca przypomina, że PiS pod koniec poprzedniej kadencji głosował za zaciągnięciem 70 mln kredytu. - Musimy wiedzieć, czy prezydent Witkowski go przyjmuje, czy nie oraz usłyszeć jaką ma wizję rozwoju lotniska. Od tego uzależniamy nasze stanowisko.
Jak już pisaliśmy, prezydent Witkowski zapewnia, że analizuje dokładnie sytuację Portu Lotniczego i nie podjął jeszcze decyzji w sprawie kredytu. Zarząd lotniska obecnie negocjuje ze spółką zainteresowaną udzieleniem pożyczki i odkupieniem akcji lotniska. Negocjacje mają się zakończyć w piątek. – To jednak nie oznacza, że ten pomysł będzie realizowany. Ja jeszcze żadnego dokumentu w sprawie Portu Lotniczego nie podpisałem – zastrzegł Radosław Witkowski i dodał, że o swoich decyzjach jako pierwszych powiadomi radnych.
Przewodniczący Wójcik przypomina, że zawsze był sceptyczny wobec portu lotniczego. Pisał o tym ostatnio na swoim blogu. - Miałem swoje zdanie i zawsze na klubie o tym mówiłem. Ale w polityce tak jest, że jeśli działam w klubie to godzę się na to, że większość decyduje o tym jak będziemy głosowali jako cała grupa. I jako członek klubu dostosowywałem się do tej większości. Wokół jednej z moich wypowiedzi na ten temat narosło nieporozumienie. Podczas najbliższej sesji wyjaśnię dokładnie radnym co miałem na myśli.
Najszybsze informacje z Radomia wprost na Twojego Facebooka:
KLIKNIJ I POLUB NAS TERAZ >>