Jak informuje strona olimpia.elblag.com.pl na wysokości miejscowości Czosnów (kilkanaście kilometrów za Warszawą) autokar z zawodnikami Olimpii wpadł w poślizg i wpadł do przydrożnego rowu.
W wypadku najbardziej ucierpiał Szymon Szałachowski, drugi trener Olimpii. Został przewieziony do szpitala na Bielanach gdzie przeszedł specjalistyczne badania, które na tę chwilę wykazały złamanie żeber. Trener Szałachowski pozostaje jednak pod obserwacją lekarzy, ale jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo. Oprócz drugiego trenera najbardziej ucierpieli w wypadku, Oleg Radushko, pierwszy trener (któremu założono na ręcę osiem szwów i opatrzono uraz głowy), Juriy Vasilchyk, lekarz (złamanie kilku żeber i ogólne obrażenia) oraz zawodnicy Kamil Hrynowiecki (uraz ręki) i Michał Ressel (uraz żeber). Po otrzymaniu niezbędnej pomocy medycznej Radushko, Vasilchyk, Hrynowiecki i Ressel wrócili do Elbląga. Pozostali zawodnicy również wrócili do domu autobusem zastępczym – czytamy na stronie klubu z Elbląga.
Mecz Radomiak-Olimpia odbył się w Radomiu w sobotę w anormalnych warunkach pogodowych przy padającym deszczu ze śniegiem na grząskiej płycie boiska. Spotkanie rozpoczęło się z półgodzinnym opóźnieniem i zakończyło się wynikiem bezbramkowym.