Wtorek 22 kwietnia
Leona, Kai, Heliodora

Radomiak tylko zremisował, jego sytuacja jest fatalna

Radomsport.pl, mawi 2014-03-29 16:56:00

Jeśli nie z Concordią to z kim? Takie pytanie zadawali sobie kibice Radomiaka, myśląc o zwycięstwie przed meczem dwóch najsłabszych obecnie drużyn II ligi wschodniej. Niestety po meczu to pytanie mogli powtarzać jedynie ze złością, Radomiak jedynie zremisował. Jego sytuacja jest fatalna, szanse na utrzymanie jedynie matematyczne.

Zieloni w pierwszej połowie przeważali ale nie wykorzystali swych szans. Najlepsze mieli Brągiel i Cieciura. Pierwszy z nich w 8 minucie w sytuacji sam na sam z Krynowieckim, ale wcelował w niego. Z kolei w 27 minucie Cieciura wpadł w pole karne Concordii i uderzył z sześciu metrów lecz i trafił w głowę bramkarza.

Kontrowersyjną sytuację mieliśmy w 37 minucie jeden z zawodników Concordii dotknął piłki ręką w polu karnym, ale sędzia nie zareagował.

Po przerwie Concordia zaczęła śmielej atakować, ale gdy dochodziło do stzrału na posterunku był Marzec. Najgroźniej było w 57 minucie gdy instynktownie wybił strzał Japończyka Kiyoshiego. W końcówce Radomiak przycisnął, ale dobre dośrodkowania Leandro nie znalazły skutecznego wykończenia. 

Radomiak Radom - Concordia Elbląg 0:0

Radomiak: Marzec - Jaroch, Świdzikowski, Markowski, Wojdyga, Cieciura, Orzechowski, Masiuda, Brągiel, Filipek (46. Leandro), Orłowski (84. Stanisławski)

Concordia: Krzynowiecki - Bogdanowicz (67. Ondoua), Broniarek, Burzyński, Munos, Okada, Kiyoshi, Zapata, Lopez (46. Fujikawa), Gonzales (12. Perez), Galeniewski (90. Jastrzębski)

Komentarze naszych czytelników

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu

Dodaj komentarz

Nie przegap