Sobota 30 maja
Feliksa, Ferdynanda, Zdzisława

PiS za referendum przeciw prezydentowi Radomia i Radzie Miejskiej. Już zbiera podpisy [AKTUALIZACJA]

Poseł Marek Suski ogłosił dziś decyzję Zarządu Okręgowego PiS w Radomiu o poparciu wniosku o referendum w sprawie odwołania prezydenta Radomia oraz Rady Miejskiej w naszym mieście. Pytamy, a Marek Suski, Zbigniew Kuźmiuk, Radosław Fogiel i Artur Standowicz odpowiadają dlaczego są za wnioskiem w sprawie referendum w Radomiu, choć jego organizatorzy się od  PiS odżegnują i dlaczego są przeciw własnym radnym.

Od lewej: Radosław Fogiel, Marek Susi, Zbigniew Kuźmiuk i Artur Standowicz

autor: R24

Jak wyjaśnił poseł na konferencji zwołanej przed Urzędem Miejskim PiS negatywnie ocenia dotychczasową działalność Radosława Witkowskiego oraz większości radnych "popierających złe dla Radomia działania prezydenta miasta".

Zarząd Okręgowy PiS w podjętej uchwale "obliguje wszystkich członków Prawa i Sprawiedliwości z okręgu radomskiego do włączenia się do akcji referendalnej".

Jak zapowiedział Marek Suski PiS włączy się w zbieranie podpisów pod wnioskiem o referendum. Rozpocznie je w przyszłą sobotę po zapowiedzianej wtedy konferencji radomskich radnych z ramienia PiS. 

Marek Suski powtórzył swoje ostanie zarzuty pod adresem prezydenta, a na pierwszym miejscu wymienił potańcówkę z zomowcami na rozpoczęcie obchodów rocznicy Czerwca 1976, dodając przy tym , ze obecnie Radomiem rządzą "resortowe dzieci".

Parlamentarzysta mówił tez o tym jak "znowu cała Polska się śmieje z Radomia, że Radom stał się memem", w związku z posadzeniem drzew i krzewów pod wiaduktem na ul. Żeromskiego. Do posła nie docierają argumenty, że takich rozwiązań jest pełno w Polsce i na całym świecie i są to rośliny przystosowane do takich warunków i mają zapewniane nawadniania. On wsłuchując się w głosy mieszkańców wolałby w tym miejscu parking.

Marek Suski przypomniał też modernizację parkingu wielopoziomowego za 600 tys. zł, który po mimo to nadawał się do rozbiórki. - Tego się nazbierało tak dużo, że ludzie mówią dość, a my jesteśmy z mieszkańcami i popieramy tę akcję - podsumował poseł.

Z kolej poseł Zbigniew Kuźmiuk stwierdził, "marnowane są szanse rozwojowe tego dużego miasta z ambicjami" i jako przykład podał lotnisko. - Inwestycja zrealizowana za rządów Prawa i Sprawiedliwości kosztowała ponad 800 milionów złotych i na naszych oczach jest marnowana - powiedział i dodał: - Państwowe Porty lotnicze zdecydowały się modernizować Okęcie, żeby rozszerzyć jego możliwości przyjmowania samolotów, ale w 2032 ma być otwarty port lotniczy Baranów, a wtedy Okęcie zostanie zamknięte. Na ten cel chce się przeznaczyć ponad 2 miliardy złotych w sytuacji, kiedy porty lotnicze dysponują portem w Radomiu! - grzmi poseł Kuźmiuk! 

Jego zdaniem "władze miasta niespecjalnie zabiegają o rozwój tego portu. - Pan prezydent powinien być co drugi dzień u pana ministra Laska i naciskać go, aby administracyjnie przynajmniej przenosił loty czarterowe do Radomia - zakończył parlamentarzysta.

Do zarzutów wobec prezydenta Witkowskiego dołączył też poseł Radosław Fogiel. - W największym skrócie niegospodarność, nierozsądne decyzje, buta i pogarda dla mieszkańców, nieliczenie się z wolą mieszkańców, brak skuteczności, jeśli chodzi o zdobywanie finansowania zewnętrznego. Proszę mi wskazać, jakie środki trafiły do Radomia od grudnia 2023 roku, a słyszeliśmy, że przecież będzie błogosławieństwem dla naszego miasta, że i prezydent, i władze centralne pochodzą z jednego środowiska politycznego. Nic takiego się nie wydarzyło - stwierdził Radosław Fogiel.

Jego zdaniem "mieszkańcy naszego miasta, obywatele Radomia w końcu mówią dość". - My zdecydowaliśmy się poprzeć obywatelską, społeczną inicjatywę referendum w sprawie odwołania prezydenta Witkowskiego i Rady, bo po prostu mieszkańcy Radomia widzą, co się dzieje i uważają, że nie można sobie pozwolić na to, żeby przez kolejne lata Radom tracił szansę, żeby się degradował, żeby tracił znaczenie na gospodarczej, społecznej mapie Polski. I my w pełni popieramy oddanie głosu mieszkańcom Radomia - podsumował poseł Fogiel.

Radom24.pl poprosił o komentarz do tego, że inicjatorzy referendum w pierwszych swych słowach podczas ogłaszania zbiórki podpisów, odżegnywali się od tego, że mają coś wspólnego z PiS

- Zwrócili się do wszystkich sił politycznych w mieście z prośbą o zajęcie stanowiska. I nasze stanowisko zajęliśmy. A referendum jest obywatelskie. W samym komitecie są przedstawiciele kilku stowarzyszeń. No i my odpowiadamy na to. Uważamy, że to jest bardzo słuszna akcja. Nawet Polska 20250 ją popiera - odpowiedział Marek Suski

Zapytaliśmy, dlaczego - wobec tych zarzutów, które PiS formułował już wcześniej, a dziś powtarza za inicjatorami referendum, partia sam nie zdecydowała się na złożenie wniosku o referendum. Posłowie Suski i Fogie przyznali, że wniosek obywatelski ma większe szanse niż partyjny

Zdaniem Marka Suskiego zebranie ponad 15 tys. podpisów pod wnioskiem o referendum nie powinno stanowić większego problemu. Sam PiS chce zacząć je zbierać w następną sobotę po specjalnie w tym celu zwołanej konferencji radnych, ale jak powiedział poseł, już można przynosić podpisane listy do biura PiS. Marek Suski przyznał, że PiS nie ma jeszcze kandydata na prezydenta w wyborach po ewentualnym odwołaniu prezydenta Witkowskiego. 

Radom24.pl zapytał Artura Standowicza, szefa klubu radnych PiS co myśli o stanowisku PiS wobec referendum w sprawie odwołania Rady Miejskiej. Czy to nie jest wotum nieufności PiS wobec własnych radnych. 

- Nie podchodzimy do tego w ten sposób. Ustaliliśmy dzisiaj w ramach klubu, że zrobimy w najbliższym czasie konferencję prasową, gdzie poinformujemy naszych wyborców, a także opinię publiczną, dlaczego jako radni angażujemy się także w odwołanie Rady Miejskiej. Bo z pytania pana redaktora można byłoby odnieść wrażenie, że działamy przeciwko sobie - odpowiedział radny. 

Jak wyjaśnił, radni PiS "w swej pracy nie maja sobie nic do zarzucenia i zawsze działają w interesie miasta". - Zawsze byliśmy przeciwko złym decyzjom Pana Prezydenta i jego zaplecza politycznego w Radzie. Byliśmy przeciw podwyżkom, obciążeniom dla mieszkańców. Absolutnie nie boimy się poddać opinii naszych wyborców, a także mieszkańców miasta Radomia. Jeżeli mamy być kwiatkiem do złego kożucha, to trzeba zmienić kożuch - zakończył Artur Standowicz.

Nie przegap