Członkowie Stowarzyszenia "Lepszy Radom", którzy stali za inicjatywą referendalną nie dostarczyli w wymaganym terminie - godz. 15:30 w poniedziałek 27 lipca - do komisarza wyborczego wymaganej liczby podpisów pod wnioskiem o referendum. Mają trzy dni od powyższego terminu na komisyjne zniszczenie list z zebranymi podpisami
Dziś prezydent Witkowski zwołał konferencję prasową poświęcona nieudanej inicjatywie referendalnej. Poniżej kilka cytatów z wypowiedzi prezydenta.
"Przede wszystkim i tak naprawdę z całego serca chciałbym serdecznie podziękować mieszkańcom Radomia, za wsparcie, za okazywaną ludzką życzliwość w trakcie akcji referendalnej. Wszyscy mamy świadomość tego, przed jakimi wyzwaniami stoi nasze miasto. Wszyscy mamy świadomość tej pracy, która już została wykonana, ale także tej pracy, która zostanie przez nas w najbliższym czasie wykonana."
"Miałem świadomość przez te 60 dni, że mam absolutne wsparcie, jeśli chodzi o mieszkańców Radomia. Mamy to wsparcie wszyscy tu wspólnie z wiceprezydentami. Ten program, na który umówiliśmy się w kwietniu 2024 roku w trakcie kampanii samorządowej jest przez nas realizowany, ale przede wszystkim pokazujemy realny wymiar tych zmian, które wspólnie w trzeciej kadencji, ale także i pierwszej i drugiej zrealizowaliśmy z mieszkańcami Radomia. Dlatego chciałbym bardzo serdecznie mieszkańcom Radomia za to wsparcie, za tą życzliwość, ale także wyrazy otuchy - podziękować".
"Chciałbym także podziękować za to, że mieszkańcy Radomia nie dali się wciągnąć w polityczną chucpę, w polityczną grę. Przecież mamy świadomość, że w tej grze uczestniczyli, wydawać by się mogło naprawdę poważni politycy, parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości na czele z Markiem Suskim".
"Mogę Państwu po raz kolejny zadeklarować, że tak jak spokojnie podchodziłem do tej inicjatywy referendalnej, tak jak Państwo dziś widzicie po mnie i po moich najbliższych współpracownikach nie ma cienia do jakiegoś triumfalizmu czy też świętowania tego, że ta inicjatywa referendalna się nie udała".
"W dalszym ciągu pokora i praca to są nasze dwa podstawowe pojęcia, którymi kierujemy się w naszej pracy samorządowej. Natomiast negatywny komentarz czy też zwracanie nam uwagi, traktuje bardzo poważnie i każdy z z tych głosów poparcia na rzecz referendum, który został oddany jest też dla mnie wskazówką, że są pewne wymiary, są pewne projekty i są pewne rzeczy, które w Radomiu można robić lepiej i szybciej. Tak też będziemy chcieli wykorzystać tę wiedzę, która płynie z tej nieudanej inicjatywy referendalnej".
"Referendum to przede wszystkim emocje. Dlatego cieszę się, że jako miasto nie daliśmy się ponieść tym negatywnym emocjom politycznym, które płynęły chociażby z referendum krakowskiego, a w dalszym ciągu możemy wspólnie, razem koncentrować się na zmianach, które chcemy przeprowadzać w naszym mieście".
Prezydent zapytany czy w jakiś sposób uczcił fiasko inicjatywy fakt, że "z tego wielkiego dymu nie było ognia?" odpowiedział, że nie było żadnego świętowania, ale potwierdził, że "kamyk spadł z serca".
Zapytany, które obszary w mieście wymagają lepszej pracy, prezydent odpowiedział: - Myślę, że cały czas wracamy do programu 25 spraw Radosława Witkowskiego, który umówiliśmy się w kwietniu 2024 roku. Ja wtedy już stawiałem diagnozę, że mieszkańcy Radomia chcą szybkiego rozwoju i ten plan 25 spraw absolutnie oddawał tę atmosferę kampanii wyborczej, ale przede wszystkim oczekiwania i potrzeby mieszkańców Radomia. Mam takie wrażenie, że jest czas, nie w wakacje, ale może na początku roku szkolnego, czyli we wrześniu, kiedy przyjdzie nam wszystkim wspólnie rozliczyć się z tego, co udało się już z tych 25 spraw zrobić.
- Nie ukrywam też, że maj i czerwiec to był wyjątkowy czas dla nas i pełna koncentracja poszła na organizację 50. rocznicy Radomskiego Czerwca. Miałem świadomość, że niekoniecznie mieszkańcy Radomia chcą słuchać, co się dzieje innego, natomiast pewnie we wrześniu będzie taki moment, gdzie będziemy przygotowani i pokażemy, co już się udało, co chcemy jeszcze zrealizować tak, żeby w kwietniu 2029 roku pokazać to, co udało nam się przez blisko 15 lat wspólnie zrobić.
Prezydent, nie chciał komentować pogłosek, o tym że Komitet Referendalny ma zamiar od września powtórzyć zbieranie podpisów.
Jak się dowiedzieliśmy twórcy inicjatywy referendalnej ze Stowarzyszenia "Lepszy Radom" dziś na godz. 14 zwołali konferencje prasową. Tradycyjnie naszej redakcji nie zaproszono. Podczas konferencji mają m.in. poinformować ile zabrakło im podpisów. Jak się dowiedzieliśmy chodzi o liczbę około 800 podpisów.