Radom-24.pl :: Portal Radomia i regionu

Konsultacje ws. placu Jagiellońskiego to ''sztuka dla sztuki''?

Radom on-line / 2015-02-05 08:00:00

Wybrany przez Urząd Miejski projekt przebudowy Placu Jagiellońskiego budzi wątpliwości nie tylko Radomskiego Oddziału Stowarzyszenia Architektów Polskich, ale także niektórych radnych Radomia. „Konkurs przeprowadzony sztuka dla sztuki”, „te fontanny to basen”, „Radomia nie stać na takie ekstrawagancje” - to tylko ich niektóre opinie. Dziś ws. inwestycji spotkają się branżowi specjaliści. Czekamy również na wyniki konsultacji społecznych, które potrwają do 14 lutego.

Radomski Oddział Stowarzyszenia Architektów Polskich kilka dni temu w liście otwartym do prezydenta Radomia Radosława Witkowskiego wyraził negatywną opinię ws. kryteriów ostatecznie wybranej koncepcji przebudowy Placu Jagielońskiego oraz wcześniej przeprowadzonych dwóch konkursów. Więcej na ten temat treści listu otwartego oraz terminów konsultacji społecznych pisaliśmy tutaj.

Według radnych plac ma być przede wszystkim funkcjonalny i spełniać oczekiwania mieszkańców Radomia. Architektom trudno pogodzić się z faktem, że „dwa konkursy architektoniczne ogłoszone dla Placu Jagiellońskiego nie przyniosły oczekiwanego rezultatu w postaci koncepcji, którą władze miasta uznałyby za wartą realizacji. - Jeszcze trudniej pogodzić się jest z tym, iż chwilę po rozstrzygnięciu ostatniego konkursu ogłoszono przetarg na dokumentację projektową wraz z koncepcją z jedynym kryterium wyboru - cena – napisali w Liście otwartym.

Ich zdanie podzielają, przynajmniej po części m.in. radni Waldemar Kordziński (PO), Jakub Kowalski (PiS), Jerzy Zawodnik (PO) i Jan Pszczoła (SLD). - Ta sprawa na pewno będzie budziła kontrowersje ze względu na formę rozstrzygnięcia konkursu i wybór ostatecznej koncepcji, która była decyzją urzędniczą. Konsultacje są „sztuka dla sztuki”, bo nie wniosą zbyt wiele z ostatecznej wizji projektu – uważa radny Jakub Kowalski (PiS), który popiera część argumentów z listu otwartego architektów.

Przemawiają one także do Waldemara Kordzińskiego, radnego Platformy Obywatelskiej. - To nie komórki administracyjne powinny decydować o wyborze najlepszego projektu. Solidaryzuję się architektami - mówi radny. - Zastanawia mnie koncepcja podziemnego parkingu, ponieważ w przypadku jego realizacji autokary z wycieczkami nie będą miały możliwości, żeby z niego skorzystać. Docelowo, plac ma służyć organizacji dużych imprez miejskich – dodaje.

Kwestię budowy podziemnego parkingu podważa także radny Jan Pszczoła (SLD). - Nikt nawet nie pomyślał, żeby w tym obszarze wykonać badania geologiczne. Nie wiadomo, co jest pod ziemią, a tamtędy na pewno przechodzi sieć ciepłownicza, wodna i energetyczna. To się okaże dopiero podczas prac, a wtedy z problemami będzie się musiał zmagać wykonawca – tłumaczy radny. Jego zdaniem parking będzie służył klientom Galerii Słonecznej, bo „codziennie nie ma aż tylu spektakli w miejskim teatrze, żeby widzowie zapełnili parking”.

Radny Pszczoła fontanny uwzględnione w projekcie nazywa „basenem”. - Nie stać Radomia na takie ekstrawagancje, tym bardziej, że w niedalekiej okolicy fontanny już są. Mamy zadłużenie na poziomie 430 milionów, a wmieście są ważniejsze inne inwestycje, niż opcja wyświetlania filmów na tafli wody „z łaski na uciechę”. Poza tym wyłączenie ulic Focha i Witolda jest niedorzeczne – dodaje. Jego zdaniem projekt ostatecznie trafi do szuflady, więc szkoda kilkuset tysięcy złotych na koncepcję projektową.

Specjalistą w kwestii architektonicznych i urbanistycznych rozwiązań dla placu nie czuje się radny Jerzy Zawodnik (PO), który nie umie sobie do końca wyobrazić, jak ostatecznie plac wyglądałby po przebudowie. - Faktem jest, że konkursy były przeprowadzone za miejskie pieniądze i okazuje się, że zostały one wyrzucone w błoto, bo został wybrany zupełnie inny projekt, niż ten, który był zwycięski. Mieszkańcom Radomia zależy na tym, żeby ten obszar został przede wszystkim zrewitalizowany - wyjaśnia radny.

Dariusz Wójcik (PiS), przewodniczący Rady Miejskiej zachęca by do końcowej oceny projektu poczekać na wyniki konsultacji społecznych. - Architekci mają dusze artystów, ale projekt został przecież przygotowany przez specjalistów w tej dziedzinie. Jako mieszkańcowi, sama koncepcja przebudowy podoba mi się – powiedział dla Radom24.pl.

Dziś (czwartek, 5 lutego) odbędzie się spotkanie z przedstawicielami branżowych instytucji i firm zainteresowanych tematyką przebudowy tego placu. W piątek natomiastswoje opinie wyrażą mieszkańcy podczas spotkania otwartego.

Najszybsze informacje z Radomia wprost na Twojego Facebooka:
KLIKNIJ I POLUB NAS TERAZ >>

autor: sas

Wasze komentarze (5)

kotek
2015-02-07 00:05:00

Tylko z tojtojami nie wiadomo jak będzie a to właściwie należy wyjaśnić bez ogrudek

Miś
2015-02-06 07:59:00

Wyczuwam, że któregoś z tych "architektów" projekt odpadł w konkursie i stracił troche czasu i kasy ;p

Plac Jagielloński
2015-02-05 11:10:00

Plac Jagielloński, a nie słoneczny, teatralny czy inny. Kazimierz Jagiellończyk jako Rex Poloniae mieszkał tu i wtedy Radom był stolicą Polski, krótko - rok, ale był. To powinno być najważniejsze w projekcie tego Placu, a nie to którędy ma się wchodzić, wjeżdżać, fontanny, WC czy inne.

qqq
2015-02-05 10:57:00

teraz już nie, dla radnych PiS lotnisko to był świetny pomysł kiedy rządził Kosztowny, teraz nawet przewodniczący Wójcik mówi, że od początku był przeciw, tak jakby nie można było znaleźć jego archiwalnych pieśni pochwalnych. Co do fontanny to jestem jak najbardziej za, nie jesteśmy miasteczkiem-sypialnią trzeciej kategorii, na jakie kreowała nas poprzednia ekipa.

Radomiak
2015-02-05 10:09:00

najlepsza koncepcja z piekna fontanna. Radomia nie stac na taka fontanne? A stac Radom na lotnisko?

Dodaj komentarz:

3 + 3 * 3 =

Ostatnie artykuły:

copyright © 2011 www.radom24.pl

obsługa techniczna: www.zaginionestudio.pl

Linki sponsorowane

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies.

ll

Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.

Akceptuję, nie pokazuj więcej