Radom-24.pl :: Portal Radomia i regionu

''Elektrownia'' ponownie otwarta dla gości

Radom on-line / 2021-04-30 08:25:00, aktualizacja: 2021-05-02 14:20:00

Mazowieckie Centrum Sztuki Współczesnej "Elektrownia" w Radomiu, ponownie zaprasza na wystawy dwóch artystów: Ryszarda Waśki i Sławomira Marca. Obydwie ekspozycje będzie można oglądać już od środy, 5 maja.

Na wystawy możecie przyjść z rodziną czy przyjaciółmi, pomimo reżimu sanitarnego.

Wystawa Ryszarda Waśki pt. „Piękno idei” to największa prezentacja twórczości tego artysty w Polsce, bowiem dwie ostatnie wystawy były fragmentaryczne. Zarówno indywidualna wystawa w Szczecinie w Trafostacji Sztuki w roku 2012, która prezentowała całość jego twórczości (stąd prezentacja malarstwa była ograniczona), jak i przedostatnia wystawa w Muzeum Historii Miasta Łodzi w 1998, proponująca jedynie wczesne prace graficzne i malarskie z lat 1980–1998.

Tym razem zaprezentowany został zestaw obrazów liczący około 80 dzieł i są to najważniejsze prace malarskie, jakie stworzył artysta przez niemal 40 lat.

Wystawę otwierają minimalistyczne obrazy kontemplacyjne lat 1980–1992, w których nietrudno dopatrzyć się strukturalno-analitycznego wątku, jaki cechował prace filmowe, fotograficzne i video z lat 70. Właśnie te prace medialne sprawiły, że Ryszard Waśko jest reprezentantem pionierskiej grupy artystów medialnych światowej awangardy. Wczesne obrazy z lat 70. i 80. – geometryczne kompozycje powstały przy użyciu takich materiałów jak sadza, złoto czy położone na płótno czyste sypkie pigmenty. Użycie tych materiałów nawiązuje do prehistorycznych rysunków czy średniowiecznych działań alchemików preartystów. Ujmują one swoją prostotą, emanuje z nich spokój. Artysta nie ukrywa odniesień, np. w tytułach, do światowych mistrzów malarstwa. Tak się dzieje w wypadku obrazu Chłopiec nocą, dedykowanemu Barnettowi Newmanowi.

W kolejnej grupie obrazów mamy przeniesione na płótno pikselowe „obrazy telewizyjne”, które przedstawione są z niezwykłą precyzją przy użyciu bardzo małych pędzli. „Telewizyjność” tych obrazów odnosi się również do krótkich komentujących zdań, będących esencją newsu.

Na wystawie zaprezentowany został również cykl Timelline, a są to 24 podwójne obrazy, które w jednej części przedstawiają zsolaryzowany obraz telewizyjny oraz jednozdaniowy komentarz, będący polityczną drwiną (np. obraz z mocno otyłym francuskim aktorem Gérardem Depardieu z uwagą dotyczącą jego relacji z Putinem).

Istotnym elementem wystawy Ryszarda Waśki są też wielkie obrazy 3-, 4- i 6-metrowe prezentowane w największych salach, skupione na ekspresji malarskiej z jednoczesną krytyką przemocy i okrucieństwa naszego świata.

Kuratorami wystawy są Andrzej Paruzel – artysta, kurator i wieloletni przyjaciel Ryszarda Waśki (absolwent Uniwersytetu Warszawskiego i Szkoły Filmowej w Łodzi) oraz Łucja Waśko – córka artysty, kuratorka jego wystaw i autorka tekstów o jego twórczości, absolwentka wydziałów Historii Sztuki i Germanistyki Uniwersytetu Warszawskiego.

Ryszard Waśko – ur. 1947, absolwent Wydziału Operatorskiego i Realizacji Telewizyjnej łódzkiej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej. Na jego twórczość składają się filmy, fotografie, wideo, malarstwo i rysunek. W latach siedemdziesiątych był współzałożycielem Warsztatu Formy Filmowej. W latach 1970–1983 wykładał w PWSFTviT. Był również dyrektorem programowym P. S. 1 Museum oraz Institute of Contemporary Art w Nowym Jorku. W latach 1997–1999 przewodził Międzynarodowemu Stowarzyszeniu Artystów (IKG) z siedzibą w Kolonii. Obecnie mieszka i pracuje w Berlinie.

Wystawa czynna do 23 maja.

Z kolei na wystawie drugiego artysty - Sławomira Marca ( pt. „Otchłanie i labirynty”), zostały zaprezentowane najnowsze cykle artysty, inspirowane horyzontem, oraz cykl obrazów użytkowych, wykorzystujących magiczne moce koloru. Przedstawiony został również wybór filmów, których materię wyjściową stanowi pulsacja widzialności powstała przez złożenie kilkudziesięciu przygodnych zapisów filmowych, a także dokumentacja kilku performance’ów.

Sławomir Marzec pisze: Interesuje mnie coś takiego jak sztuka obrazu. Przy czym obrazu rozumianego jako sytuacja gry z widzialnością (prefigurującą naszą przytomność), jako forma myślenia widzialności. Obraz zatem niekonkluzywny, antyredukcyjny, wychodzący z reaktywności i bezpośrednich zaangażowań. Obraz deliberujący, rozważający, nie/możliwy, stymulujący poszerzoną refleksję i pogłębione doświadczenie w postaci określonej, sprecyzowanej oscylacji czy może raczej labiryntu. Obraz, który konfiguruje naszą obecność – nasze myśli, emocje, zmysły, wyobraźnię etc. Który posiada „rozwiązanie”, lecz zatopione w wieloznacznościach i mojej subiektywności. Obraz istniejący pomiędzy sprzecznościami i dzięki nim. Obraz podejmujący i podtrzymujący grę o sens nawet w obliczu jego zatarcia, a nawet… nieistnienia. Symboliczność sztuki w moim przekonaniu oznacza całościowy stosunek do rzeczywistości – wytrwanie wobec pełnej sprzeczności wielowymiarowej złożoności istnienia. Przez wiele lat tematem moich prac było po prostu WSZYSTKO. Bo mimo że obecnie nasza gra toczy się na poziomie efemerycznych resztek, symulacji i nawarstwień postfikcji, to nadal jest to gra o wszystko. Nie chodzi tu wszakże o sentyment za utracona pełnią, lecz o strategię działania w czasach nowoczesności postkrytycznej. Pojmowanej jako nieustająca meliorująca (Richard Shusterman) oscylacja i wciąż na nowo re/konstruowane napięcie między niemożliwą całością (jej niewyobrażalnością, nieracjonalnością lub niesprawiedliwością) oraz nieostatecznością wszelkiej konkretyzacji. Sztuka, będąc praktyką antyredukcyjną, wymusza bowiem akceptację niespełnienia. Lecz podtrzymuje przez to nadzieję. Ożywia kreatywność, czujną przytomność.

Sławomir Marzec – ur. 1962; absolwent Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie i Kunstakademie w Düsseldorfie. Obecnie prowadzi Pracownię Malarstwa na Wydziale Grafiki w warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. Praktykuje malarstwo, rysunek, instalację, fotografię przetworzoną, performance i film. Autor ponad setki wystaw indywidualnych, m.in. w Galerii Foksal w Warszawie, Instytucie Przemysłu Skórzanego w Łodzi, Centrum Sztuki Współczesnej Zamek Ujazdowski w Warszawie, Muzeum Narodowym w Lublinie, Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku. Autor ponad 250 publikacji z pogranicza teorii i krytyki sztuki w czołowych polskich magazynach sztuki, a także w pismach zagranicznych (wieloletni recenzent nowojorskiego „NYArts” i londyńskiego „Contemporary”). Opublikował również pięć książek (ostatnio Zabobony sztuki najnowszej, 2020) Inicjator powołania Forum Nowych Autonomii Sztuk działającego w latach 2014–2018. Autor licznych polemik walczących o (nie)możliwą autonomię sztuki. Kurator wystaw (m.in. Chcę być kobietą, Galeria XX1 w Warszawie – być może najbardziej kontrowersyjnego wydarzenia artystycznego 2019 roku). Wicenaczelny redaktor magazynu artystycznego „Aspiracje”.

Ekspozycja czynna do 16 maja.

Wystawy można zwiedzać: wtorek – piątek: 10.00 -18.00, sobota – niedziela: 12.00 – 18.00

Bilet wstępu na jedną wystawę 4 zł lub wszystkie 8 zł.

W piątki wstęp na wystawy bezpłatny

Informacje pod nr tel. (48) 383 60 77, (48) 386 16 60, a także na stronie internetowej www.mcswelektrownia.pl.

ELEKTROWNIA W MEDIACH SPOŁECZNOŚCIOWYCH:

YOUTUBE: https://www.youtube.com/channel/UC4IlmT0Ol7MQ9klAfzPyUGQ
FACEBOOK: https://www.facebook.com/mcswe24

autor: dm

Wasze komentarze (1)

0
2021-05-04 13:36:00

https://szczepienia.github.io/

Dodaj komentarz:

3 + 3 * 3 =

Ostatnie artykuły:

copyright © 2011 www.radom24.pl

obsługa techniczna: www.zaginionestudio.pl

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies.

ll

Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.

Akceptuję, nie pokazuj więcej