Radom-24.pl :: Portal Radomia i regionu

Na luzie

  • - Proszę powiesić mój płaszcz.
    - Nie powieszę. Nie ma pan wieszaczka.
    - To za kaptur pani powiesi.
    - Nie powieszę. Nie ma pan wieszaczka!
    - Do cholery! Zaraz przedstawienie się zacznie!
    - Nie zacznie się. Proszę spojrzeć - tam siedzą aktorzy i przyszywają 
    wieszaczki.

  • Podczas jednej z wizyt w Polsce Breżniew został zaprowadzony przez Gierka do biblioteki. Breżniew chodzi, przegląda książki, nagle w jego ręce dostał się Pan Tadeusz. Breżniew zaczyna czytać:
    "Litwo, ojczyzno moja...", wściekły rzuca książkę i pyta się Gierka:
    - Kto to napisał?!
    Gierek wystraszony nie na żarty:
    - Mickiewicz, ale... ale on już nie żyje...
    Na to rozpromieniony Breżniew:
    - Wiesz co Edziu, za to cię właśnie lubię!

  • Klient w restauracji ciągle zawracał głowę kelnerowi. Najpierw poprosił, żeby podkręcił klimatyzacj, bo jest za gorąco, potem prosił, żeby przykręcić, bo jest za zimno i tak w kółko przez pół godziny. Kelner był niespodziewanie cierpliwy i przychodził bez mrugnięcia okiem. W końcu inny klient zapytał kelnera, dlaczego nie pozbędzie się natręta. 
    - Och, naprawdę to mi nie robi różnicy - uśmiechnął się kelner - Nie mamy nawet klimatyzacji.

  • Hrabia z Hrabiną tańczą na walca na wielkim balu.
    - Psst, hrabino, teraz kręcimy się w drugą stronę.
    - Dlaczegóż to, mój hrabio?
    - Kończy mi się gwint w protezie...

  • Zgodnie z zapowiedziami rządu do roku 2012 ma powstać 600 km autostrad i dróg szybkiego ruchu. 
    Rozważmy więc 1 km autostrady. Tak na prawdę to są 2 km, bo autostrada jest dwujezdniowa. Każda z jezdni ma (z założenia) 2 pasy ruchu + pas awaryjny, co w rzeczywistości daje juz 6 kilometrów. Czyli te 900 kilometrów to tak naprawdę 100 km. 
    W najbliższych tygodniach Rząd postanowi, gdzie ulokować ten odcinek.

  • Był sobie facet, który własnie przeszedł ciężki rozwód z żoną. Pewnego dnia znalazł lampę z dżinem. Dżin wyszedł i powiedział:
    - Witaj, panie. Spełnię twoje trzy życzenia, ale czegokolwiek sobie zażyczysz, twoja żona dostanie podwójnie. 
    Nie bardzo się to mu spodobało, ale skorzystał z okazji. Podał pierwsze życzenie:
    - Dżinie, chcę mieć dom na Hawajach. 
    Fruu. Dostał dom, a jego żona dwa. Nie uszczęśliwiło go to, ale podał drugie życzenie:
    - Dżinie, chcę dwa biliony dolarów.
    Fruu. Dostał 2 biliony, a jego żona 4. Jak dotąd facet nie był zbyt szczęśliwy. Dżin mówi:
    - Zostało ci jeszcze jedno życzenie. I przypominam ci, cokolwiek sobie zażyczysz, twoja żona dostanie podwójnie. 
    - Taa, wiem, wiem. 
    Facet myśli naprawdę mocno i wreszcie wykrzykuje:
    - Mam! Dżinie, pobij mnie i zostaw w pół żywego!

  • Wyłowił wędkarz starą butelkę. Patrzy, a w środku siedzi Dżinn.
    Zaczyna więc pocierać szkło. Trze, trze i nic.
    Nagle słyszy przytłumiony głos:
    - Wyciągnij korek!

  •  Sędzia do oskarżonego:
    - Czy przyznaje się pan do winy?
    - Nie, wysoki sądzie. Mowa mego obrońcy i zeznania świadków przekonały mnie, że jestem niewinny!

  •  Matura z historii:
    - Omów państwo Ostrogotów.
    - Nie wiem...
    - Dobrze, to omów państwo Wizygotów.
    - Też nie wiem.
    - Pytanie ratunkowe?
    - Jeśli można...
    - Porównaj państwo Ostrogotów z państwem Wizygotów.

  • Kobieta, której mąż często przychodził do domu pijany, postanowiła oduczyć go tego nawyku. W noc Halloween przebrała się za diabła i schowała się za drzewem, by zatrzymać go w drodze do domu. Kiedy nadszedł, wyskoczyła zza drzewa i stanęła przed nim z czerwonymi rogami na głowie, długimi pazurami i widłami w ręku.
    - Kim jesteś? - zapytał mąż.
    - Diabłem! - odpowiedziała.
    - W takim razie, ożeniłem się z twoją siostrą.

  • Wpada wściekły Kubuś Puchatek do Krzysia i od progu woła:
    - ...że Prosiaczek kablował to rozumiem, świnia jest i tyle. Że Kłapouchy też - osioł, gamoń, dureń, to się dał wmanewrować. Ale, że kuźwa Miodek, to się nie spodziewałem!!!! - wrzasnął wkurzony miś rozbijając garnek o ścianę.

  • Żona do męża:
    - Mosze, pamiętaj, żebyś po mojej śmierci zaraz się znów ożenił!Małżonek uspokaja:
    - Salcie, ty się nic nie martw. Ty zrób swoje, a o resztę już ja się zatroszczę.

 < 1 2 3

copyright © 2011 www.radom24.pl

obsługa techniczna: www.zaginionestudio.pl

Linki sponsorowane

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies.

Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.

Akceptuję, nie pokazuj więcej