Radom-24.pl :: Portal Radomia i regionu

Starszy mężczyzna zniknął ze szpitala. Odnaleziono go w krzakach, zmarł następnego dnia

Miasto, Samorząd, Polityka / 2020-06-28 10:40:00, aktualizacja: 2020-06-28 15:25:00

Pogotowie przywiozło 93-latka do szpitala na radomskim Józefowie, ale ten zaginął. Rodzina usłyszała, że chory mężczyzna wypisał się do domu. Policja odnalazła go po dwóch dniach w rowie, 100 metrów od szpitala. Staruszek zmarł następnego dnia - o sprawie informuje TVN24.

Mężczyzna stracił przytomność w piątek, 19 czerwca. Opiekującego się nim syna nie było w tym czasie w domu. Nieprzytomnego mężczyznę zobaczyła sąsiadka i wezwała pogotowie. Karetka zabrała go do Mazowieckiego Szpitala Specjalistycznego. Synowi, który przybył na miejsce, ze względu na obowiązujące obostrzenia, nie udało się wejść na SOR. Mógł jedynie przekazać rzeczy dla ojca.

Następnego dnia skontaktowała się synowa pacjenta - Powiedzieli nam, że się wypisał. Nieprzytomny 93-latek. Z cukrzycą, miażdżycą i początkami Alzheimera. Sam się wypisał. Według informacji przekazanej bratowej, miało do tego dojść o godzinie 19. Bratowa się zdziwiła i powiedziała, że tata nie dotarł do domu. Wtedy jej powiedzieli, że w takim razie zgłoszą to na policję - relacjonuje w rozmowie z tvn24.pl syn mężczyzny.

Rodzina sama próbowała szukać ojca. Podejrzewała, że mógł on np. wejść do jakiegoś pomieszczenia na terenie szpitala i, ze względu na swoją chorobę, zgubić się wewnątrz budynku. Personel - zdaniem rodziny - nie chciał jednak pomóc w poszukiwaniach.

W niedzielę, po dwóch nocach od zaginięcia 93-latka, staruszek został odnaleziony przez policjantów. Leżał wycieńczony 100 metrów w linii prostej od wejścia do szpitala. Mężczyzna zmarł w poniedziałek.

Na monitoringu widać, jak pacjent po przyjęciu do szpitala trzy razy zagubiony wychodził z oddziału ratunkowego, po czym wracał na oddział. Za czwartym razem już nie wrócił. Prawdopodobnie spadł z pobliskiej skarpy. Szpital tłumaczy, że "pacjent oczekiwał na konsultację internistyczną. Ok. g. 16-16.30 został poproszony do gabinetu lekarskiego, jednak pacjenta już nie było. Personel szpitalnego oddziału ratunkowego natychmiast rozpoczął poszukiwania mężczyzny na oddziale, zawiadomiono również lekarza dyżurnego oraz ochronę szpitala, która poszukiwała pacjenta na terenie wokół placówki. Szpital poinformował policję o zaginięciu pacjenta".

Szpital poinformował jednak policję dopiero o godzinie 8.45 w sobotę. Według relacji rodziny zmarłego, stało się to dopiero po ich sygnale - informuje tvn24.pl. Wątpliwości ws. działania policji ma z kolei kierownictwo polskiej policji. Dokumentacja sprawy trafiła już do Komendy Głównej Policji, wszczęto też postępowanie dyscyplinarne - czytamy na stronie tvn24.pl.

autor: dm, onet.pl

Wasze komentarze (12)

Ty
2020-06-28 20:29:00

Popytajcie personel soru jak pracują lekarze

Wodzia
2020-06-28 20:21:00

Dyrekcja powinna wnioski mieć kogoś zatrudnia na sorze.TVN24 powinna przeprowadzić wywiad z dyrekcją no i ordynatorem oddziału izby przyjęć .nikt nikogo nie powinien bronic

diCe
2020-06-28 20:11:00

Szpital prowadzony przez polityków z PSL i PO. Zarząd jak i Rada Nadzorcza. Członkowie zarządu zarabiają po 20 tysięcy miesięcznie. Brawo wy.

0
2020-06-28 19:30:00

TVN24 robi kolejną akcję przeciw Radomiowi a wy nie dakcie sobą manipulować

Piernik
2020-06-28 17:39:00

Poprosimy wypowiedź ordynatora soru na ten temat?pewnie jest w stanie coś powiedziec

Do piernika
2020-06-28 17:39:00

Nie wymagają obecnie od tego Pana za duzo

Do piernika
2020-06-28 17:39:00

Nie wymagają obecnie od tego Pana za duzo

Do Kasia
2020-06-28 16:34:00

Nie masz racji Kasiu. Szpital jest zarządzany przez ludzi marszałka Struzika z PSL. Zamiast pisać głupstwa lepiej strzel se z palca.

kocham mój Radom
2020-06-28 13:44:00

Szpital i Policja dała dupy po całości !!!Muszą ponieść konsekwencje wszyscy.Rodzina powinna poprosić o pomoc dobrych prawników .Pusty stadion zabezpiecza kompania policjantów ,otoczony stadion jak za komuny pomnik 25 GO czerwca co to kur....jest ?

Kasia
2020-06-28 12:20:00

Nie. To jest szpital nadzorowany przez pisowskiego wojewodę

tutejszy
2020-06-28 11:20:00

Szpital to nie jest więzienie. Personel nie ma prawa ograniczać swobód pacjenta, może tylko poprosić aby robił to czy tamto. Wypisał się i poszedł a krzaki i rów nie są własnością szpitala.

Henryk
2020-06-28 11:01:00

Komentarz zablokowany.

Dodaj komentarz:

3 + 3 * 3 =

copyright © 2011 www.radom24.pl

obsługa techniczna: www.zaginionestudio.pl

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies.

ll

Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.

Akceptuję, nie pokazuj więcej