Radom-24.pl :: Portal Radomia i regionu

Sławomir Stempniewski: Im w Radomiaku jest lepiej, tym gorszy ''hejt'' dotyka klub

Radom on-line / 2020-05-15 18:30:00

W ostatnich dniach pojawiło się, także w mediach ogólnopolskich, wiele informacji o Radomiaku. O sytuacji w klubie rozmawiamy z prezesem, Sławomirem Stempniewskim.

Sławomir Stempniewski

Piłkarze Radomiaka, po przejściu badań, wreszcie rozpoczęli treningi grupowe.

Wszyscy zawodnicy, sztab i pracownicy klubu w badaniach na koronawirusa, mieli negatywne wyniki. Wszyscy są zdrowi. Od wtorku trenujemy grupowo.

Rozgrywki Fortuna I Ligi zostaną wznowione 3 czerwca. Zieloni zajmują czwarte miejsce, więc pytanie o awans do Ekstraklasy nasuwa się samo.

Nie pompujemy balonika, ale oczywiście sytuacja w tabeli jest taka; każdy z meczów jest o wszystko, zwłaszcza, że nie wiadomo tak naprawdę, kiedy liga się skończy. Sytuacja epidemiologiczna jest bowiem dynamiczna i każda rozegrana kolejka może być ostatnia.

Tymczasem w ostatnich dniach dużo się mówi i pisze o złej sytuacji finansowej klubu, nawet kibice zaczęli zbierać pieniądze z przeznaczeniem na ratowanie Radomiaka.

Kryzys związany z koronawirusem dotknął wszystkich i wiele jest odruchów serca ludzi, którzy chcą pomagać. Dlatego też doceniamy Kibiców i ich akcje zbiórki. Dziś klub jest jednak w innej sytuacji finansowej, jak przed laty, gdy faktycznie musieli go ratować kibice. Poradzimy sobie.

Dziś są sektory, które dużo bardziej potrzebują wsparcia. Mam tu na myśli np. służbę zdrowia, radomski szpital, osoby starsze. Może warto o tym pomyśleć. Dziękujemy za inicjatywę, ale poradzimy sobie bez tych pieniędzy, lepiej je przeznaczyć na jakiś cel charytatywny. Nie zapominamy jednak, że były czasy, gdy w klubie nie było nawet wody i wtedy kibice uratowali Radomiaka. Chwała im za to, bo gdyby nie oni, dziś może klubu by nie było w ogóle.

Ale dziś skala kosztów jest jednak nieporównywalna. Taka zbiórka byłaby kroplą w morzu kosztów, które regularnie jako klub ponosimy, a gdzie indziej, np. w jakimś Domu Pomocy Społecznej, może oznaczać ogromną pomoc.

Na kanwie tej zbiórki pojawiają się pomysły, zwłaszcza w social mediach, na przejęcie klubu przez kibiców.

Dziś klub Radomiak to nie stowarzyszenie, gdzie każdy może przyjść i głosować. Klub jest spółką prawa handlowego, gdzie jestem prezesem, jednoosobowym zarządem. Jeśli byłaby mowa o jakimś przejęciu, to po pierwsze prezes musi o tym wiedzieć, a po drugie wyrazić zgodę.

Chcę jednak powiedzieć, że mamy znakomity kontakt z kibicami, utożsamiamy się z nimi, a oni z Klubem. Ale są niestety hejterzy, którzy wykorzystują każdą okazję żeby "dowalić" Klubowi. Co roku, w okresie procesu licencyjnego, klub ma te same kłopoty wizerunkowe, przez tych samych ludzi, którzy w social mediach, ale też wykorzystując niedoświadczonych dziennikarzy, wbijają Radomiakowi szpilki.

A my idziemy do przodu. Jeśli porównamy klub do tego, co był 5, 10, 15 lat temu, widzimy jaki zrobiliśmy progres. Wszystko wskazuje na to, że w nowym sezonie nasze rezerwy będą grały w III lidze, tam gdzie jeszcze 5 lat temu grał pierwszy zespół, który teraz puka do drzwi Ekstraklasy. Kiedy ostatnio było tak dobrze? Dlatego dziwi mnie, że im w Radomiaku jest lepiej, tym gorszy "hejt" dotyka klub.

Wspomniał Pan o licencji. Czy Radomiak ją otrzyma, a przypomnijmy, że chodzi zarówno o licencję na grę w Fortuna I Lidze, jak i PKO Ekstraklasie, wobec szansy na awans.

Co roku dostajemy licencję i tym razem też tak będzie. I chciałbym podkreślić, że dziś problemem dla klubu nie są sprawy finansowe, co jest najczęściej podnoszone. Tu sobie radzimy. Prawdziwy problemem jest infrastruktura, np. brak oświetlenia na stadionie przy ul. Narutowicza, co jest wymogiem licencyjnym. Oczywiście mamy też świadomość, że oferty w dwóch przetargach na te inwestycję były za wysokie, a za rok przy ul. Struga będziemy mieli nasz nowy dom, nowy stadion.

I tak argumentujemy do PZPN, że wydawanie dziś pieniędzy na oświetlenie przy Narutowicza, szczególnie w kryzysie koronawirusa, byłoby marnotrawieniem środków publicznych. Są dziś dla miasta ważniejsze wydatki.

A co z zaległymi wynagrodzeniami zawodników, nie przeszkodzi to w otrzymaniu licencji?

Zawodnicy mają wypłacone wszystkie należności do 31.12.2019 r., w tym premię za awans do I ligi oraz na bieżąco regulowane wynagrodzenia w 2020 r. Za dwa miesiące, w których nie ma stypendiów, godzą się solidarnie na obniżkę wynagrodzenia o połowę. I chwała im za to. Tak więc, w tym względzie o licencję jestem spokojny.

Ale nie od razu piłkarze chcieli te aneksy podpisywać.

Przede wszystkim trzeba wyjaśnić, że aneksowanie umów wynikło z epidemii i wycofania przez miasto wypłat stypendiów za dwa miesiące. Zgodnie z wytycznymi FIFA, każdy zawodnik powinien byc potraktowany jednakowo, sprawiedliwie i proporcjonalnie. Czyli nie mogliśmy przez te dwa miesiące obniżyć jednym zawodnikom kontraktu o 50, a innym o 30 czy 40%. Część zawodników od razu przystało na obniżkę o 50%, inni negocjowali. To już mamy uregulowane i aneksy już w większości podpisane, pozostałe - jak mówiłem - podpiszemy na dniach.

Tu trzeba zauważyć, że w normalnych warunkach średnio do kontraktu dopłacamy 25-40%, a są też zawodnicy, trenerzy i pracownicy klubu, którzy stypendiów nie otrzymują i są w całości na utrzymaniu klubu. Teraz za dwa miesiące wypłacamy 50%. Jednocześnie nie ma wpływów od sponsorów, bo nie ma meczów i nie realizujemy świadczeń reklamowych. Mimo to, prowadzimy klub bez większych problemów.

Głośnym echem w Polsce odbił się wywiad prezydenta Radosława Witkowskiego dla "Przeglądu Sportowego", którego konkluzja sprowadza się do tego, że piłkarze w I lidze są przepłacani, a czas po epidemii powinien to uregulować. Krótko mówiąc "to se nie vrati".

Zaraz po przeczytaniu byłem zaskoczony, ale po przemyśleniu stwierdzam, że to bardzo rozsądne słowa. Zwłaszcza w dzisiejszej sytuacji gospodarczej. Nie zmienia to jednak tego, że zawsze klub z wyższym budżetem będzie miał większe szanse na sukces.

Chciałbym też zauważyć, że choć po tym wywiadzie dużo mówi się o tym, jak miasto Radom mocno wspiera klub, to nie jest to największe wsparcie w Polsce. Tylko w pierwszej lidze więcej na piłkę przeznaczają takie miasta, jak Sosnowiec, Chojnice, Głogów, Bielsko-Biało, Mielec. Bardzo doceniamy system stypendialny w naszym mieście, ale w przypadku Radomiaka stanowi on około 30% budżetu klubu.

Wróćmy z finansów do sportu. Rezerwy zrobiły chyba Panu niespodziankę. Odkąd po przewie powstały, co roku awansują i teraz też czeka je baraż o awans do III ligi - z Drukarzem Warszawa. A tu znowu w "internetach" można przeczytać, że Radomiak nie chce awansować rezerwami do III ligi.

Wierutna bzdura. Po to się prowadzi Klub, by osiągać coraz wyższy poziom. Przypomnę, że to był mój pomysł, by reaktywować drugi zespół. Dziś zbieramy tego owoce. Rezerwy w III lidze to znakomita sprawa. Miejsce, gdzie mogą grać na odpowiednim poziomie zawodnicy, którzy akurat nie "łapią" się do wyjściowego składu pierwszego zespołu oraz nasza najzdolniejsza młodzież. Ze szkoleniowego punktu widzenia odstęp dwóch klas między pierwszym a drugim zespołem, to najlepsze rozwiązanie i do tego dążymy.

Formalnie decyzję o tym, że wygraliśmy grupę południową mazowieckiej IV ligi, musi jeszcze zatwierdzić zarząd MZPN. Jednak po rekomendacji prezydium związku, wszystko wskazuje na to, że czeka nas baraż z Drukarzem Warszawa. Ze względu na sytuację epidemiologiczną, do tego barażu może nie dojść i jest to wielce prawdopodobne. Oczywiście jestem zdania, że najlepiej sprawy awansu rozstrzygać na boisku. I zapewniam, że jeśli do barażu dojdzie, to drugi zespół zrobi wszystko, by awansować.

Jest decyzja Polsatu, że w związku rozgrywaniem meczów bez publiczności, każde spotkanie Fortuna I Ligi będzie transmitowane, czy to w telewizji czy w internecie.

Tak, to ukłon w stronę kibiców. Jednak nic nie zastąpi grania przy kibicach, ich dopingu, który w Radomiu mamy najlepszy w lidze. Mam nadzieję, że obostrzenia szybko miną i wszyscy ludzie o zielonych sercach, spotkają się na stadionie, by dopingować naszego Radomiaka.

I tego życzymy wszystkim kibicom.

autor: Marek Wiatrak

Wasze komentarze (2)

1910
2020-05-17 10:46:00

myślę, że wszystko jasne, a jak dostaną licencję, a dostaną, to wyjdzie na to, że niektórzy "dziennikarze" znów się mylili :]

Radomianin
2020-05-15 22:59:00

A co z akademia? Co z trenerami akademii? Młodymi zawodnikami? może powie coś Prezes na ten temat.

Dodaj komentarz:

3 + 3 * 3 =

Ostatnie artykuły:

copyright © 2011 www.radom24.pl

obsługa techniczna: www.zaginionestudio.pl

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies.

ll

Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.

Akceptuję, nie pokazuj więcej