Radom-24.pl :: Portal Radomia i regionu

Tragedia pod Radomiem. Żołnierz zaatakował siekierą ciężarną żonę - dziecko nie żyje!

Z regionu / 2019-09-19 13:57:00, aktualizacja: 2019-09-19 16:35:00

34-letni zawodowy żołnierz zaatakował siekierą ciężarną żonę. Kobieta była w 8 miesiącu ciąży. Dziecko nie żyje, a kobieta jest w stanie ciężkim. Do zdarzenia doszło w miejscowości Lisów w powiecie radomskim - poinformowało Radio Radom.

- Makabryczne zdarzenia rozegrały się w środę wieczorem w Lisowie w okolicach Radomia. W jednym z domów 34-letni żołnierz zawodowy zaatakował siekierą ciężarną żonę. Kobieta walczy o życie. Niestety, dziecka nie udało się uratować. Po ataku mężczyzna poszedł do sąsiadki i sam powiedział jej o zdarzeniu. Kobieta natomiast powiadomiła policję - powiedział Radiu Radom prokurator Łukasz Łapczyński, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Na miejscu wykonano czynności z udziałem prokuratora z Wydziału ds. Wojskowych. Przeprowadzone badanie alkomatem wykazało, że żołnierz był trzeźwy. Pobrano od niego także krew do dalszych badań, m.in. w kierunku na obecności w organizmie środków odurzających.

Jak czytamy na radioradom.pl, zawodowy żołnierz, który wedle nieoficjalnych ustaleń niedawno wrócił z misji wojskowej, najpierw odprowadził starszego syna do sąsiadów, a po powrocie do domu rzucił się z siekierą na swoją żonę. Kobieta w ciężkim stanie trafiła do szpitala, gdzie konieczne było przeprowadzenie cesarskiego cięcia. W wyniku ataku, kobieta doznała poważnych obrażeń głowy i twarzy. Śledczy będą ustalać, czy tragedia nie była skutkiem traumy pourazowej.

Wiadomo, że 34-letni żołnierz służył w jednej z podwarszawskich jednostek. W tej chwili mężczyzna przebywa w Warszawie w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych. Po zgromadzeniu materiału dowodowego, ma trafić do Prokuratury Okręgowej w Warszawie - Wydziału ds. Wojskowych, gdzie zostaną mu przedstawione zarzuty.

autor: dm, radioradom.pl

Wasze komentarze (1)

Psyche.
2019-09-24 21:10:00

Teraz w wojsku co krok to psycholog i coraz więcej takich tragedii. Co robiła żona jak był na misji? A może gość nie trzeźwiał i miała dość? Nepotyzm doprowadził że do armi trafiali nie najlepsi i odporni psychicznie tylko dzieci trepów nie do końca zrównoważone.

Dodaj komentarz:

3 + 3 * 3 =

Ostatnie artykuły:

copyright © 2011 www.radom24.pl

obsługa techniczna: www.zaginionestudio.pl

Linki sponsorowane

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies.

ll

Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.

Akceptuję, nie pokazuj więcej