Radom-24.pl :: Portal Radomia i regionu

Siódemka ma już ''z górki''. Przejezdność trasy w tym roku?

Z regionu / 2019-08-06 09:33:00, aktualizacja: 2019-08-06 15:59:00

Zaawansowanie robót przy likwidacji ostatniego wąskiego gardła na świętokrzyskim odcinku S7 przekroczyło już 60 proc. Mimo że do formalnego zakończenie kontraktu jeszcze daleko (maj 2020 r.) Budimex deklaruje zapewnienie przejezdności w tym roku. Plany te może pokrzyżować tylko pogoda.

Inwestor dobrze ocenia tempo realizacji prac na tym odcinku. Chodzi o fragment od granicy województwa świętokrzyskiego i mazowieckiego a Skarżyskiem-Kamienną liczącym blisko 8 km.

Obecnie, jak poinformowała GDDKiA, kontynuowane są roboty bitumiczne i prace na ustrojach nośnych obiektów mostowych. Na fragmentach ciągu głównego drogi ekspresowej S7 o długości blisko 5 km ułożona został podbudowa bitumiczna i przedostatnia warstwa wiążąca nawierzchni. Rozpoczęcie układania ostatniej warstwy ścieralnej SMA ma się rozpocząć od września.

Trwają także prace na zabetonowanych ustrojach nośnych obiektów mostowych, a do zabetonowania zostały fragmenty dwóch obiektów.

Jak podała Małgorzata Pawelec-Buras, rzecznik prasowa GDDKiA w Kielcach, zakończył się już najtrudniejszy wykop w gruncie skalistym, dotyczący 400 metrów ciągu głównego. Trwa jeszcze usuwanie materiału skalnego i równanie terenu.

Kierowcy zauważą postęp na przełomie sierpnia i września – wtedy wykonawca planuje przełożenie ruchu na początkowym fragmencie inwestycji po to, by rozpocząć prace nad skomunikowaniem „szydłowieckiego” odcinka S7 wybudowanego w 2017 roku z obecnie budowanym.

– Jeśli warunki pogodowe dopiszą, zgodnie z deklaracją wykonawcy, firmy Budimex, ciąg główny ekspresowej S7 może być przejezdny do końca br. – mówi Małgorzata Pawelec- Buras. – Zgodnie z umową, cały kontrakt powinien zakończyć się w maju 2020 roku – dodaje.

Tzw. skarżyski odcinek S7 to ostatnie wąskie gardło na ekspresowej trasie w województwie świętokrzyskim. Po zakończeniu tej inwestycji trasą liczącą 200 km pomiędzy granicami Małopolski a Grójcem będzie można w sposób nieprzerwany pokonać dwujezdniową ekspresówką.

Jeśli chodzi o trasę od Grójca do Warszawy znajduje się ona na etapie realizacji w trybie zaprojektuj i wybuduj. Trasę podzielono na trzy odcinki. Na jednym ruszyły już prace w terenie, jeden jest na etapie uzyskiwania decyzji zrid, a fragment najbliżej Warszawy czeka na nowego wykonawcę, po tym jak rozwiązana została umowa z firma Rubau.

autor: dm, rynekinfrastruktury.pl

Wasze komentarze (6)

@dfg
2019-08-06 15:10:00

Całkowita zgoda. Jedyną szansą dla Radomia jest przyłączenie się do Świętokrzyskiego, oczywiście z Radomiem jako siedzibą wojewody i organów administracji zespolonej. Ze strony Kielc jest to o tyle korzystne, że oddali od nich widmo utraty funkcji związane z coraz częściej podnoszonym postulatem likwidacji najmniejszych województw. Dzięki akcesowi Radomia z subregionem województwo świętokrzyskie zyskałoby 1/3 swojego obecnego terytorium i ok. 60% obecnej ludności. Warto o tym mówić i nagłaśniać problem!

dfg
2019-08-06 13:39:00

@ja: I znowu ten nielogiczny argument odwołujący się do historii relacji obu miast... Czy wy nie możecie zrozumieć, że w przypadku wspólnego województwa OBA miasta by rządziły tym regionem, tak jak Zielona Góra i Gorzów czy Bydgoszcz i Toruń. Za to obecnie w woj. mazowieckim prawie nic nie znaczymy i nie ma tu prawie żadnej siedziby wojewódzkiej instytucji (a one dają tysiące w dużej części wysoko wykwalifikowanych miejsc pracy). Szkoda, że w 1998 roku nikt w Radomiu tego nie wytłumaczył i ludzie nie wiedzieli też jak będzie wyglądać np. dystrybucja dopłat z UE. W Kielcach bardziej protestowali, bo byli stolicą regionu od 1918 roku i wiedzieli co mogą stracić, a Radom został po odzyskaniu niepodległości z nieznanych mi powodów tej funkcji pozbawiony, choć w czasach zaborów dłużej pełnił tę funkcję i obejmował gęściej zamieszkałe tereny. No ale widzę, że lepiej dalej powoływać się na jakieś prehistoryczne konflikty z Kielcami i stać w miejscu...

@ja
2019-08-06 13:12:00

Porównaj sobie ile "dobra" okazały nam Kielce, a ile Warszawa. Przy Warszawie Kielce jawią się jako najlepszy przyjaciel Radomia. Poza tym zastanów się czy lepiej być największym miastem województwa czy ubogim krewnym dwumilionowej metropolii.

ja
2019-08-06 11:57:00

do @czb Mam nadzieję, że nie wiesz co piszesz bo Kielce okazały nam tyle "dobra"....

@czb
2019-08-06 11:16:00

Całkowita zgoda. Szkoda, że zmarnowano szansę jaką niosła reforma administracyjna 1998 i nie odtworzono województwa sandomierskiego (vel świętokrzyskiego) z Kielcami i Radomiem. Włączenie Radomia do mazowieckiego wyrządziło już niepowetowane szkody w świadomości lokalnej mieszkańców Radomia i ziemi radomskiej.

czb
2019-08-06 11:01:00

> "trasą liczącą 200 km pomiędzy granicami Małopolski a Grójcem". Chciałbym uprzejmie zwrócić uwagę, że pomiędzy granicami Małopolski, a Grójcem jest maksymalnie kilkadziesiąt kilometrów, albowiem Małopolska zaczyna się mniej więcej na linii Pilicy w okolicach Wyśmierzyc, Białobrzegów i Warki. Autorowi z pewnością chodziło o województwo małopolskie - chociażby ze względu edukacyjnego warto zwrócić uwagę na takie niuanse.

Dodaj komentarz:

3 + 3 * 3 =

Ostatnie artykuły:

copyright © 2011 www.radom24.pl

obsługa techniczna: www.zaginionestudio.pl

Linki sponsorowane

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies.

ll

Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.

Akceptuję, nie pokazuj więcej