Radom-24.pl :: Portal Radomia i regionu

Nawet 100 worków ze skoszoną trawą wystawianych z jednej działki! Dlatego Radkom wstrzymuje odbiór odpadów zielonych

Radom on-line / 2019-06-21 07:33:00, aktualizacja: 2019-06-21 16:53:00

Radkom już trzeci raz w tym roku wstrzymał odbiór odpadów zielonych. Na wielu ulicach leżą worki z psującą się skoszoną trawą. Gdy prosimy pracowników Radkomu o wyjaśnienie problemu, potwierdza to tylko obserwacje ekologów - ludzi ogarnęło "szaleństwo koszenia trawników".

Zakład Utylizacji Odpadów Komunalnych Radkomu przy ul. Witosa

Oczywiście problem jest bardziej złożony i wymaga odpowiedzi na kilka pytań. Co się dzieje, że Radkom co jakiś czas wstrzymuje odbiór odpadów zielonych? Dlaczego, choć jest radomską spółką miejską, odbiera odpady także z innych powiatów, choć na radomskich ulicach zalegają worki? Wreszcie, jak zaradzić tym problemom w przyszłości? O odpowiedzi na te pytania poprosiliśmy pracowników Radkomu. 

- To nie jest zła wola naszej spółki, że nie przyjmuje odpadów zielonych i okresowo wstrzymuje ich odbiór. Zgodnie z posiadanym pozwoleniem zintegrowanym, instalacja zarządzana przez Radkom posiada moc przerobową na 10 tysięcy ton odpadów zielonych rocznie. Roczny limit 10 tys. ton oznacza, że miesięcznie wynosi on 900 ton. Właśnie gdy limit ten jest przekraczany, wstrzymujemy odbiór odpadów. W poprzednim roku wobec nadwyżek odpadów przekroczyliśmy limit o 5 tys. ton. Niestety, ponieśliśmy tego konsekwencje. Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska nałożył na naszą spółkę karę finansową - wyjaśnia Agnieszka Kowalczyk, dyrektor ds. handlu i gospodarki odpadami w Radkomie.

Nie tylko Radom

Nasza rozmówczyni zwraca też uwagę na inną sprawę: - Zgodnie z wojewódzkim planem gospodarki odpadami, nasza instalacja jest jedyną na terenie byłego województwa radomskiego. Posiada status tzw. regionalnej, co oznacza, że mogą być do nas kierowane odpady zielone z aż 63 gmin z terenu byłego województwa radomskiego, a naszym obowiązkiem jest mieć podpisane umowy ze wszystkimi podmiotami świadczącymi odbiór odpadów na tym obszarze.

W ubiegłym roku, mierząc się z problemem, Radkom zdecydował się wstrzymać przyjmowanie odpadów spoza Radomia. Teraz też słychać zarzuty, że odpady zielone z naszego miasta powinny mieć pierwszeństwo. Jednak jak się okazuje, takie zachowanie to zagrożenie kolejną karą, tym razem możliwą do nałożenia przez Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

- Za organizowanie systemu odbioru odpadów komunalnych od mieszkańców odpowiedzialne są gminy. Trzeba podkreślić, że do naszej instalacji trafia bardzo dużo odpadów z gmin wiejskich, gdzie mieszkańcy mogą przecież sami je zagospodarować poprzez kompostowanie. Przez lata nie borykaliśmy się z tak dużą ilością odpadów zielonych. Problem pojawił się już jakiś czas temu, a my już w 2017 roku sygnalizowaliśmy gminom, że opadów zielonych jest zbyt dużo - mówi Agnieszka Kowalczyk

Nie ma mowy o składowaniu

A gdyby zwiększyć limity przyjęć z 10 tys., powiedzmy do 20 tys. ton? - Niestety, nie ma takiej możliwości technicznej. Trzeba by rozbudować instalację, albo budować nową w regionie. Jednak wojewódzki plan gospodarki odpadami nie pokazywał, że takie instalacje będą potrzebne, więc nie zakładano takich inwestycji. W latach 2012-2015 szacunki zawarte w wojewódzkim planie gospodarki odpadami, były dużo mniejsze. Pokazywały, że nasza instalacja zabezpieczająca zagospodarowanie 10 tys. ton odpadów zielonych rocznie, miała wolne moce przerobowe. Dziś, po objęciu gospodarstw domowych zintegrowanym systemem odbioru odpadów, problem występuje nie tylko w Radomiu, jest ogólnopolski - twierdzi Jacek Grzegorzewski, kierownik działu produkcji w Radkomie. 

Jak tłumaczy, nie można też przyjąć więcej odpadów i składować ich. - Pozwolenie zintegrowane na przetwarzanie odpadów jasno precyzuje, jak długo możemy przetrzymywać nieprzetworzone odpady na placu. Proces technologiczny przebiega w sposób ciągły, nie można gromadzić odpadów na hałdzie i sukcesywnie wprowadzać ich do instalacji. W pozwoleniu, które posiada Radkom jest zapis, że w momencie dostarczenia odpadów, muszą być one zagospodarowane. Inaczej, tak jak pozostawione w workach na ulicach, zaczynają się psuć - zauważa kierownik.

To musi trwać

Jacek Grzegorzewski wyjaśnia też proces technologiczny, którego nie można przyśpieszyć: - Odpady są dostarczane do Radkomu raz w tygodniu, a następnie od razu przetwarzane. Ten proces przebiega w trzech fazach: przygotowanie odpowiedniego wsadu, rozdrobnienie przed podaniem do kompostowni i kompostowanie. Sam proces kompostowania intensywnego trwa średnio 21 dni i nie da się go przyspieszyć. Po fazie intensywnej, następuje faza dojrzewania, gdzie przez okres od 40 do 50 dni kompost leży, ale jest nawadniany, napowietrzany, przerzucany. Cały cykl zagospodarowanie odpadów, od momentu wjazdu do gotowego produktu, zamyka się w 70-80 dniach.

Koniec z regionalizacją, a może… z koszeniem

Jaka jest więc rada, by worki z odpadami zielonymi nie zalegały na radomskich ulicach? Mówi się o zmianie przepisów dotyczących regionalizacji. - Jest projekt zmian ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, zgodnie z którym od 1 lipca odpady zielone nie podlegałyby regionalizacji. Jako spółka miejska moglibyśmy w pierwszej kolejności przyjmować odpady z Radomia, nie mielibyśmy również obowiązku zawierania umów ze wszystkimi gminami. Tam jednak problem pozostanie, więc zmiana ustawy nie zmieni faktu, że na terenie byłego województwa radomskiego potrzebna jest druga instalacja.

Zdaniem wielu osób, w tym głównie ekologów, problemem jest „moda”, którą nawet nazywają „szaleństwem  koszenia trawników”. Stąd w ostatnich latach tak wielki wzrost odpadów zielonych. - Kierowcy odbierający odpady z posesji, opowiadają nam, że z niektórych nieruchomości odbierają nawet po 100 albo i więcej worków z trawą. Mieszkańcy tłumaczą, że zgodnie z umowami zawartymi z gminą, nie ma limitów przekazywanych odpadów. 

I to jest chyba źródło problemu - podsumowuje dyrektor Agnieszka Kowalczyk.

autor: mawi

Wasze komentarze (32)

Art
2019-06-29 10:13:00

Czy miasto nie ma już żadnej kasy i dlatego te problemy z odbiorem zielonego?

Riaz
2019-06-28 19:34:00

Fajnie wyglada reklama RADKOMU powyzej tego artykulu.. :)

fazi
2019-06-25 20:38:00

Pierwszy termin po zimie też był zawalony,chyba śnieg przerabiali.

Hej, zarząd Radkomu ...
2019-06-25 13:35:00

No qrwa , już drugi termin i nie odebrali zielonych ... Do ***** ile jeszcze będziemy czekać ?

Art
2019-06-23 14:57:00

Uwaga! Nowe wytyczne radkomu: zimą nie wywożą śniegu, bo jest go za dużo, a latem trawy. Z wiadomych względów.

Spec.
2019-06-23 13:00:00

Bardzo proszę kości trawę zimą. Radka Nieporadka i jego przydupasów znów coś przerasta.

blond
2019-06-23 08:34:00

Jakby w Radomiu była pustynia to pewnie piasku by zabrakło. W naszym mieście wszystko jest problemem (dla zarządzających)

0
2019-06-23 08:28:00

do - "aaa" - Skończyłeś? Powiedziałbyś chociaż o co Ci chodzi!!!!!!

ehtry
2019-06-22 15:26:00

zblatowane Q zwani dziennikarzami dostali prikaz z urzędu że winą mają obciążać ludzi którzy koszą trawę na swoich działkach a nie nierobów z PO

Obserwator
2019-06-22 10:05:00

Czy jest lub był taki problem w mieście, który Witkowskiemu udało sie rozwiązać pozytywnie? Nie kojarzę.

aaa
2019-06-21 22:12:00

Prosty rachunek 900 ton na miesiąc przy 63 gminach daje 14 ton na gminę. Dziękuje skończyłem

Tadek
2019-06-21 20:04:00

Ktoś sobie z nas żarty robi..... Odpady zielone to najlepsze odpady do recyklingu. Praktycznie sto procent po wstępnej selekcji nadaje się do powtórnego wykorzystania. W to czy ni stąd ni znikąd w Radomiu pojawiło się ich więcej też nie uwierzę. Przyczyna musi być inna. To zadanie naszych radnych.

Ada
2019-06-21 19:56:00

Idiotyczny antyków, chyba specjalnie napisany, zeby niedlugo mieć pretekst i zrobić nam podwyżkę . Dlaczego teraz nie można palić trawy ? wiem, ze teraz sie narażę wielu ludziom, ale nie byłoby takiej inw@zji kleszczy.

erdol
2019-06-21 19:33:00

Trzeba zaprzestać odbierania odpadów zielonych,i zaprzestać karania za spalanie tych odpadów .Problem rozwiąże się sam ,dotąd tak było i nikomu to nie pzreszkadzało .

0
2019-06-21 17:37:00

Winę ponosi wojewoda. To on nakazał zwożenie trawy z całego województwa do Radomia. Jak chce gminom robić dobrze to niech im wybuduje kompostownie np. w Grójcu

Hasło feministek
2019-06-21 17:00:00

Pier...e nie koszę! Taki tytuł powinien mieć ten sponsorowany tekstm

xyz
2019-06-21 16:12:00

Na zlecenie wychodzą przeważnie durne teksty, to co teraz przeczytałem zakrawa na kpinę i robienie z ludzi idiotów. Te 100 worków jest wręcz powalające. Może Radkom nie powinien zawierać umów z gospodarstwami wielkopowierzchniowymi to wtedy będzie OK. ZARZĄD DO WYMIANY,albo Rada Miasta do wyboru. Mniej płacić za artykuły w mediach więcej na modernizację firmy.

tr
2019-06-21 12:43:00

"Nawet 100 worków ze skoszoną trawą wystawianych z jednej działki! " Ciekawe, ile zarząd "kosi" miesięcznie, że ma tak "wy..bane" na obecną sytuację. Stawiam na sześć średnich krajowych oczywiście w zł.

Kosiarz
2019-06-21 12:35:00

"Ludzi ogarnęło szaleństwo koszenia trawy". Tezeba być skończonym idiotą aby wymyślić taki argument. Wniosek jeden, ludzie koszą więcej i częściej niż ta trawa rośnie. Na szczęście ten amok nie dosięgnął Witkowskiego. Ten nadal kosi rzadko i składuje na trawnikach. Ot, takiego gospodarza radomianie sobie wybrali, każda kwestia to problem nie do przebrnięcia, więc teraz nie narzekać.

ja
2019-06-21 10:58:00

o za naiwna i głupia argumentacja. Za idiotów nas mają???

 1 2 > 

Dodaj komentarz:

3 + 3 * 3 =

Ostatnie artykuły:

copyright © 2011 www.radom24.pl

obsługa techniczna: www.zaginionestudio.pl

Linki sponsorowane

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies.

ll

Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.

Akceptuję, nie pokazuj więcej