Radom-24.pl :: Portal Radomia i regionu

PiS proponuje prezydentowi Witkowskiemu koalicję. Jaka będzie odpowiedź? [AKTUALIZACJA]

Miasto, Samorząd, Polityka / 2018-11-26 15:47:00, aktualizacja: 2018-11-26 19:05:00

Klub radnych PiS na poniedziałkowym posiedzeniu podjął stanowisko, które zmierza do zawarcia koalicji z Radosławem Witkowskim i popierającą go Koalicją Obywatelską. PiS w zamian jest gotowy wydać zgodę na niezbędne wydatki proponowane przez prezydenta, ale chce też mieć co najmniej jednego wiceprezydenta. Odbyło się także posiedzenie klubu radnych KO z udziałem prezydenta, lecz o propozycji PiS na nim nie rozmawiano. 

Dariusz Wójcik i Radosław Witkowski

Po porannych wypowiedziach ministra Marka Suskiego w Telewizji Zebrra, można się było spodziewać takiego stanowiska klubu PiS. Minister mówił, że PiS jest gotowe współrządzić w Radomiu - warunek to dostęp do dokumentów finansowych miasta i kontrola tego, co robią władze, poprzez udział przedstawiciela/i w kolegium prezydenta. Marek Suski mówił też o zmianie zarządu w spółce Radpec.

Przypomnijmy - Rada Miejska głosami radnych PiS nie zgodziła się na emisję obligacji o wartości 39 mln zł. Zaraz potem prezydent Witkowski rozesłał do podległych mu jednostek i placówek oświatowych list, z którego wynikało, że zagrożone są wynagrodzenia. 

- Próbuje się wprowadzić pracowników i związki zawodowe w nieuczciwą grę. Nie ma na to zgody naszych radnych - powiedział nam przewodniczący klubu radnych PiS, Dariusz Wójcik. - Żeby to przeciąć - w imieniu klubu i radomskich struktur PiS - deklaruję, że jeżeli władze miasta wykażą, w której jednostce brakuje pieniędzy, natychmiast się na te wydatki zgodzimy. Jesteśmy partią prospołeczną i nie możemy pozwolić, żeby ludzie nie mieli wynagrodzenia. Urząd Miejski i prezydent sobie nie radzą, więc my weźmiemy za nich tę odpowiedzialność. Damy na wypłaty, bo nie mogą ludzie zostać bez pieniędzy na święta. Na pewno jednak nie możemy sobie pozwolić na rozrzutność w budżecie miasta. Wszystkie planowane wydatki muszą nam być dokładnie udokumentowane - argumentuje Dariusz Wójcik.

Czy to oznacza, że radni PiS, podczas wtorkowej, nadzwyczajnej sesji RM, dadzą zgodę na emisję obligacji? - Prezydent nie zdąży już wypuścić tych obligacji, aby pieniądze z nich zostały skonsumowane w tym roku. Obligacje, to chybiony argument pana prezydenta - stwierdził przewodniczący Wójcik.

Powiedział nam także, że PiS "chce wziąć współodpowiedzialność za miasto". - Już pan minister Suski wyraził się jasno. Nam zależy na mieście, ale żeby wziąć pełną współodpowiedzialność, to musimy mieć wgląd w dokumenty. Tylko mając przedstawicieli w kolegium prezydenckim, będziemy mieli to zagwarantowane. To decyzja polityczna PiS, Marek Suski ją potwierdził. To samo stanowisko przekazywaliśmy na wcześniejszym spotkaniu z przewodniczącą Kingą Bogusz, prezydentem Witkowskim i przewodniczącą klubu Koalicji Obywatelskiej, Martą Michalską-Wilk - usłyszeliśmy.

Pozostaje pytanie, na ilu swoich wiceprezydentów PiS przystanie? Obecnie są wolne dwa stanowiska zastępców prezydenta. - Nie rozmawialiśmy o liczbie. Mówiliśmy, że chcemy wziąć współodpowiedzialność za miasto - odpowiedział wymijająco Dariusz Wójcik.

Przyznał, że jeśli PiS będzie miało swoją reprezentację w kolegium prezydenta, można będzie wrócić do rozmów o komisjach w Radzie Miejskiej, których przodownictwo wzięli w komplecie radni PiS. - Możemy złożyć rezygnacje i wybrać przewodniczących od nowa. Jeśli jednak, my dzielimy się władzą w Radzie Miejskiej, tego samego oczekujemy w kolegium prezydenckim. Nie może być tak, że prezydent powie, że on wygrał wybory i dlatego dobiera sobie współpracowników. My też wygraliśmy wybory. Podzielmy się wzajemnie - mówi Dariusz Wójcik.

Czy przed wtorkową sesją dojdzie do spotkania obu stron? - Złożyliśmy propozycję i czekamy na decyzję pana prezydenta. Jeśli prezydent zgodzi się na nią, to takie działanie będzie świadczyło o wzięciu odpowiedzialności za miasto, zarówno przez prezydenta, jak i Radę Miejską. Gdy Andrzej Kosztowniak był prezydentem, tak właśnie postąpił, by mieć większości w radzie. Zaproponował PSL koalicję i stanowisko wiceprezydenta. Współpraca się udała - odpowiedział przewodniczący klubu radnych PiS.

Po posiedzeniu klubu KO, rozmawialiśmy z jego przewodniczącą, Martą Michalską-Wilk. Jak nam powiedziała, podczas obrad klubu KO nie dyskutowano nad stanowiskiem klubu PiS, gdyż radni go po prostu nie znali.

- Rozmawialiśmy na temat uchwał, które mają być głosowane we wtorek. Dopiero po zakończeniu obrad, już w domu przeczytałam na Radom24.pl o stanowisku klubu PiS. Jedyne co mogę powiedzieć to, że nie powinniśmy o tych sprawach rozmawiać przez media, co próbuje robić PiS. Jeśli radnym PiS tak zależy na mieście, to rozumiem, że jutro niezbędne uchwały zostaną przez nich poparte. Wtedy będę widziała wolę współpracy. Ta sesja pokaże, o co tak naprawdę radnym PiS chodzi. Czy chodzi im o dobro miasta, czy o inne korzyści, na przykład w postaci wiceprezydenta miasta, o czym mówią - powiedziała Marta Michalska-Wilk.

autor: mawi

Wasze komentarze (44)

Qqq
2018-11-30 20:36:00

Czyli że jak PiS dostanie stołki to nagle zadłużenie, które sam PiS założył w swoim budżecie w styczniu już nie będzie takie katastrofalne? Ewidentnie widać, że chodzi tylko o stanowiska, nie o dobro mieszkańców.

mm
2018-11-28 16:33:00

emisja obligacji jest co rok. Niech Pan Kosztowniak powie , jaki kredyt był wzięty na koniec jego kadencji, w celu spłaty zadłuzenia ! 70 mln !

dlaczego?
2018-11-27 12:45:00

Dlaczego pis chce koalicji z pisem? Bo nie zamierza za darmo pracować na PO i Witkowskiego

lucjan
2018-11-27 11:50:00

współrządzenie pisu, nie daj Boże, wystarczy 8 lat rządów Kosztowniaka,Radom zadłużony do granic możliwości, nepotyzm, łapówkarstwo, lewe interesy, dziwne przetargi, hochsztaplerstwo działkami nawet ukradli drewno z rabunkowej wycinki parków

0
2018-11-27 11:06:00

Dlaczego cała koalicja przed wyborami milczała , jak zaklęta ,że kasa miasta świeci pustkami po księżycowej ekonomice zarządzania przez nich miastem ?Zła karma wraca szybciej do nich niż myśleli.Już niedługo stworzona dla lemingów barykada pt. anty-pis do walki z rządem i z PIS-em zostanie przez was zburzona , gdy przejrzycie na oczy i poznacie całą prawdę , jak byliście manipulowani , oszukiwani przez całe sztaby PR-owskie.

antyPOPiSowiec
2018-11-27 11:03:00

"PiS w zamian jest gotowy wydać zgodę na niezbędne wydatki proponowane przez prezydenta, ale chce też mieć co najmniej jednego wiceprezydenta" Czyli PiS nie patrzy czy wniosek Witkowskiego jest merytoryczny czy nie, bo nawet gdyby nie był to jeśli dostaną stołek wiceprezydenta to go poprą. Gdzieś mają dobro finansów naszego miasto. Tak działają radomscy partyjniacy. Mogę się założyć, że w przypadku odwrócenia ról byłoby tak samo.

tom
2018-11-27 07:28:00

Obywatele!!! To jest niestety brudna gra polityczna ze strony PISU-u, zrozumcie budżet został uchwalony, zapis o deficycie (generator - kosztowniakowe lotnisko) radni przegłosowali, teraz tylko udają nie winnych, nie świadomych, chcąc ugrać dla siebie stołki!!! Wyborco oceń to w następnych wyborach

olala
2018-11-27 07:22:00

bardzo jestem ciekaw co na to Kopaczowa

Łukasz
2018-11-27 06:26:00

Witkowski myśli że cały ten spór jest na jego korzyść. A jest całkiem odwrotnie. Widać że on nie chce współpracować.

ja
2018-11-27 00:33:00

Gdyby koalicja pisu i po się zawiązała to przysporzyłoby to niektórym dyskomfort. Nie mogliby szczekać jedni na drugich, bo na koalicjanta nie wypada. Na przykład wicewojewoda Standowicz nie mógłby krytykować Witkowskiego. Hahaha

do Asusa
2018-11-26 23:59:00

Racja, może czas na referendum w sprawie odwołania prezydenta, który zataił w kampani w jakim fatalnym stanie jest miasto.

do Asusa
2018-11-26 23:55:00

Mieszkańcy miasta wybrali Witkowskiego tylko dlatego, że nie mieli pojęcia o tym w jak złej kondycji finansowej jest Radom. A teraz wszyscy są w szoku. Gdyby dzisiaj były wybory to Witkowski by nie wygrał. I nawet igrzyska, które organizował by nie pomogły.

Asus
2018-11-26 23:39:00

Pan Prezydent Witkowski został wybrany na następną kadencję tzn.że dobrze pracował ma rzecz miasta i mieszkańców. Jeżeli radni z Pisu nie chcą współpracować z p.Prezydentem to znaczy ,że mają gdzieś w doopie swoich wyborców. Referendum ratuje.

Konik
2018-11-26 22:45:00

Wreszcie ktoś pomyślał. Tyle razy o tym pisałem współpraca dla dobra miasta i mieszkańców.

Jacek
2018-11-26 21:59:00

wychodzi na to, że Mordak miał rację...popis dla stanowisk zrobi wszystko. Tylko co na to Prezes ?

0
2018-11-26 21:46:00

Witkowski to chyba jest na klubowych mistrzostwach świata. Właśnie się zaczęły, niestety nie w Radomiu.

Bebe
2018-11-26 21:26:00

Piękna by była koalicja PiS - PO-. N- SLD Kałuża by odetchnął, zostałby prekursorem ha ha ha

kłamczucha
2018-11-26 21:09:00

Nie uwierzę, że platforma nie rozmawiała na tym spotkaniu o koalicji z pisem jak od czwartku o niczym innnym się w PO nie rozmawia jak tylko o tym. Umówili się, że będą udawać do jutra głupa, a może im się uda przepchnąć budżet.

mirek
2018-11-26 21:04:00

Trzymac tak dalej pis. Nie ma nic za darmo. Nawet w mordę sie dostaje za coś.

haha
2018-11-26 21:01:00

Michalska Wilk to cwaniara. Niech Pis jutro zagłosuje za budżetem, a platforma potem pis oleje.

 1 2 3 > 

Dodaj komentarz:

3 + 3 * 3 =

copyright © 2011 www.radom24.pl

obsługa techniczna: www.zaginionestudio.pl

Linki sponsorowane

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies.

ll

Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.

Akceptuję, nie pokazuj więcej