Radom-24.pl :: Portal Radomia i regionu

Rzuć palenie razem z nami - akcja profilaktyczna w Radomiu

To ciekawe / 2018-11-25 17:00:00

W ramach profilaktycznej akcji zapobiegającej nowotworom płuca „Rzuć palenie razem z nami” organizowanej przez Mazowiecki Szpital Specjalistyczny w Radomiu, pacjenci mogą wykonać badanie poziomu tlenku węgla w wydychanym powietrzu i uzyskać informacje, jak zwalczyć niebezpieczny nałóg.

Przyczyną raka płuca aż w 90 proc. przypadków jest palenie papierosów. Lekarze i pielęgniarki ze szpitala w Radomiu starają się uświadomić palaczom, jak niebezpieczny dla ich zdrowia jest dym tytoniowy. Temu służą m.in. wykonywane w ramach akcji badania poziomu tlenku węgla w wydychanym powietrzu. - To tylko jedna z metod, która pokazuje, że palenie papierosów powoduje kumulowanie się w organizmie toksycznego gazu - tlenku węgla. To tak jak byśmy oddychali czadem tylko na mniejszą skalę - mówi kierownik Oddziału Pulmonologii i Onkologii Pulmonologicznej w Mazowieckim Szpitalu Specjalistycznym w Radomiu Wojciech Papiewski.

Pulmonolog przekonuje, że zerwanie z nałogiem popłaca. Brytyjscy naukowcy dowiedli, że rzucenie palenia 7-krotnie zmniejsza ryzyko zgonu z powodu wszystkich nowotworów złośliwych i aż 30-krotnie z powodu raka płuca.

- Oczywiście, nie dzieje się to tak od razu. Po 5 latach ryzyko zachorowania na raka płuca zmniejsza się o prawie połowę, a dopiero po ok. 15 latach – jest tak niskie, jak u osób, które nigdy nie paliły – mówi specjalista pulmonolog.

Rak płuca jest najczęściej występującym nowotworem złośliwym na świecie i Polsce. W naszym kraju odnotowuje się ich 23 tys. rocznie, z czego blisko 7 tys. stanowią nowotwory wykrywane u kobiet.

Według raportu „Obraz raka płuca w Polsce" z kwietnia 2016 r., opracowanego przez HealthQuest, w ostatniej dekadzie wśród mężczyzn spadła zachorowalność na ten nowotwór (z 15,2 tys. do 14,3 tys.), a u kobiet w analogicznym okresie – dramatycznie wzrosła (z 4,8 tys. do aż 7,6 tys.).

- Tendencja wzrostowa u mężczyzn uległa zahamowaniu – widzimy tutaj efekty szeroko zakrojonych i powtarzanych akcji antynikotynowych. Natomiast w przypadku pań liczba zachorowań rośnie – podkreśla doktor Papiewski.

Jego zdaniem to efekt emancypacji i mody na palenie wśród kobiet sprzed wielu laty. - Rak płuca nie jest schorzeniem, które pojawia się miesiąc po rozpoczęciu palenia. To choroba, która ujawnia się dość późno od momentu, kiedy zaczyna się rozwijać – przestrzega lekarz. Dlatego tak ważne jest – według niego – by i kobiety wzięły sobie do serca dramatyczne dane ze statystyk i podjęły walkę z nałogiem.

Rak płuc jest bowiem głównym zabójcą Polek, jeśli chodzi o wszystkie choroby nowotworowe. Według Krajowego Rejestru Nowotworów kobiety w Polsce umierają już częściej na raka płuca niż na raka piersi, chociaż ten drugi diagnozowany jest ponad dwa razy częściej.

Lekarze i pielęgniarki z lecznicy w Radomiu w ramach kampanii antynikotynowych starają się docierać z tymi informacjami do pacjentów oraz do ich rodzin; nie po to, żeby straszyć, ale by przestrzegać i namawiać do rzucenia palenia. Mazowiecki Szpital Specjalistyczny dwa razy w roku prowadzi działania profilaktyczne na rzecz ograniczenia palenia. W szpitalu w maju odbywają się coroczne obchody Światowego Dnia Bez Papierosa, a w listopadzie - akcja „Rzuć palenie razem z nami”.

autor: dm, Kurier PAP

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz:

3 + 3 * 3 =

copyright © 2011 www.radom24.pl

obsługa techniczna: www.zaginionestudio.pl

Linki sponsorowane

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies.

ll

Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.

Akceptuję, nie pokazuj więcej