Radom-24.pl :: Portal Radomia i regionu

Enea Wytwarzanie pozwana do sądu. Chodzi o umowę z gminą

Z regionu / 2018-02-14 09:05:00

Gmina Białystok wystąpiła do sądu z pozwem cywilnym o zapłatę blisko 29,5 mln zł przez spółkę Enea Wytwarzanie z Kozienic. Dotyczy on zawartej w 2014 roku umowy sprzedaży przez samorząd udziałów Miejskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej (MPEC). Przypomnijmy - lokalni politycy PiS nalegają, by właśnie Enea została inwestorem w radomskim RADPEC-u. Prezydent Witkowski i władze miejskiej spółki zdecydowali o innym rozwiązaniu.

RADPEC potrzebuje wielomilionowych inwestycji

W 2014 roku Enea Wytwarzanie objęła 85 proc. udziałów MPEC Białystok, płacąc za nie ok. 260 mln zł. Władze miasta stoją na stanowisku, iż z umowy sprzedaży komunalnej spółki wynikał też obowiązek nabywcy wykupu od miasta tzw. resztówki, czyli udziałów pozostałych w dyspozycji samorządu, których nie objęli pracownicy MPEC.

Jak wyliczają, to kwota przekraczająca 29,44 mln zł i z takim roszczeniem wystąpiły na drogę sądową. Pozew trafił do Sądu Okręgowego w Białymstoku. Wcześniej nie powiodła się próba doprowadzenia do zawarcia ugody. Termin procesu nie został jeszcze wyznaczony.

- Enea Wytwarzanie podtrzymuje swoje stanowisko i nie uznaje roszczenia gminy Białystok w przedmiotowej sprawie - poinformował w komunikacie rzecznik Enea Wytwarzanie Piotr Kutkowski.

Potwierdził, że do spółki wpłynął pozew w tej sprawie. - Obecnie przygotowywana jest odpowiedź na pozew, na co nasza spółka ma czas do końca lutego 2018 roku. Do czasu prawomocnego rozstrzygnięcia sprawy przez sąd nie komentujemy je - dodał Kutkowski.

RADPEC potrzebuje wielomilionowych inwestycji ze względu na zmianę prawa unijnego, które zaostrza przepisy po 2022 r. Lokalni politycy PiS, w tym głównie obecny minister Marek Suski nalegają by inwestorem została Enea. W maju 2016 roku doprowadzili do spotkania prezydenta Radosława Witkowskiego z prezesem całej Grupy Enea, Mirosławem Kowalikiem, który złożył list intencyjny. - Oparcie się w sektorze energetycznym o polskie firmy jest najbardziej rozsądnym rozwiązaniem - przekonywał Marek Suski.

- Enea to najsilniejszy polski gracz kontrolowany przez skarb państwa. To ważne, bo mówimy o inwestycji na najbliższe pokolenia. Enea jest najlepszym partnerem dla zawiązywania spółki celowej, ma doświadczenie, kapitał i wartość intelektualną. To wszystko predysponuje ją do prowadzenia takich długofalowych inwestycji. Te argumenty miasto powinno wziąć pod uwagę. Musimy mieć świadomość, że firmy z prywatnym kapitałem, będą przede wszystkim myślały o zysku, nie mówiąc o możliwych przejęciach - stwierdził natomiast Andrzej Kosztowniak. 

Prezydent Radosław Witkowski i władze RADPECU zdecydowały ostatecznie o innym rozwiązaniu. W grudniu ub. roku RADPEC ogłosił realizację programu inwestycyjnego „RADPEC 2023+”. W jego ramach powstanie nowy blok energetyczny oraz instalacja oczyszczania spalin dla obecnych bloków, które również zostaną zmodernizowane. Spółka w związku z tym stanie się nie tylko producentem ciepła, ale też energii elektrycznej. Koszt całej inwestycji to 520 mln. zł, które mają pochodzić w większości z kredytów bankowych. 

- Chcemy, by radomianie byli przekonani, że wybrany przez nas model biznesowy i technologiczny jest najlepszym rozwiązaniem. Takie rozwiązanie zapewnia, że RADPEC pozostanie własnością Gminy Miasta Radomia, a inwestycja przyczyni się do utrzymania cen ciepła na stabilnym poziomie - wyjaśniał podczas ogłoszenia programu Radosław Witkowski. Prezydent jednocześnie zapewnił, że w związku z inwestycją, nie będzie powoływana spółka celowa, a cały proces przeprowadzi RADPEC.

 

autor: cir, portalsamorzadowy.pl

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz:

3 + 3 * 3 =

Ostatnie artykuły:

copyright © 2011 www.radom24.pl

obsługa techniczna: www.zaginionestudio.pl

Linki sponsorowane

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies.

Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.

Akceptuję, nie pokazuj więcej