Radom-24.pl :: Portal Radomia i regionu

Wiesz, ilu gapowiczów wpada miesięcznie w radomskich autobusach? Tysiące!

Miasto, Samorząd, Polityka / 2018-01-26 09:20:00

Obecnie za notoryczną jazdę na gapę i uchylanie się od opłat karnych grozi nawet areszt, jak również wpisanie do Krajowego Rejestru Długów. Mimo to w Radomiu gapowiczów nie brakuje, a ich liczba co miesiąc idzie w tysiące.

Każdego miesiąca w radomskich autobusach jest przeprowadzanych średnio około 7800 kontroli biletów. Kontrolerzy ujawniają miesięcznie ponad 3400 pasażerów jadących bez ważnego biletu albo dokumentu potwierdzającego prawo do ulgowych czy darmowych przejazdów.

Przykłady z kraju pokazują, że notoryczni gapowicze mogą nawet trafić do aresztu. Pasażerowie, którzy w ciągu roku zostaną trzy razy przyłapani na jeździe bez ważnego biletu i nie uregulują związanych z tym kar pieniężnych, mogą spodziewać się wizyty policji. Wynika to z artykułu 121 Kodeksu wykroczeń. Zgodnie z przepisami, za trzykrotne "wyłudzenie przejazdu" grozi kara aresztu, ograniczenia wolności bądź grzywny! Taki przypadek jakiś czas temu miał miejsce w stolicy, gdzie pasażerka trafiła za kratki, bo nie uregulowała zadłużenia pomimo wysyłanych do niej upomnień.

Notoryczni gapowicze mogą też zostać wpisani do Krajowego Rejestru Długów, co oznacza, że będą mieli kłopoty z wzięciem kredytu, podpisaniem umowy z operatorem telefonii komórkowej, telewizji kablowej itp. Podejście do tych spraw na zasadzie "i tak mi nic nie zrobią", jak widać na przykładzie pasażerki z Warszawy, może okazać się błędem!

Co miesiąc średnio 130 osób składa w Miejskim Zarządzie Dróg i Komunikacji odwołania od wezwania do zapłaty kar. Najczęściej są to ci pasażerowie, którzy w dniu kontroli mieli ważną kartę miejską, lecz zapomnieli jej ze sobą zabrać. Odwołania składają również ci, którym przysługują przejazdy ulgowe albo bezpłatne, ale nie mieli przy sobie karty z zakodowaną ulgą albo innego dokumentu, który potwierdza uprawnienia. Takie osoby po złożeniu odwołania mogą oczywiście liczyć na anulowanie wezwania - muszą zapłacić wyłącznie 12 złotych tak zwanej opłaty manipulacyjnej.

Nie wszyscy wiedzą, że od grudnia 2016 roku obowiązuje przepis dotyczący pasażerów stale doładowujących swoje karty miejskie biletami okresowymi, którzy w trakcie kontroli nie mieli ważnego biletu. Otóż posiadacz karty imiennej, który w ciągu ostatniego roku doładował ją biletami okresowymi ważnymi przez co najmniej pół roku, może liczyć na anulowanie wezwania i zamianę pełnej kary za brak biletu na opłatę manipulacyjną, czyli 12 złotych. Wystarczy spełnić jeden warunek - w ciągu dwóch dni od kontroli pasażer musi doładować kartę biletem okresowym ważnym w dniu kontroli.

Jest jeszcze jedna dość ważna sprawa, o której nie wszyscy pasażerowie pamiętają i mają przez to kłopoty w czasie kontroli biletów. Obecnie można doładowywać karty miejskie także przez internet. Po takim doładowaniu koniecznie trzeba przenieść zakupiony bilet na kartę - nie wcześniej niż w ciągu 24 godzin, ale też nie później niż w okresie 7 dni od chwili doładowania. Jeśli ktoś tego nie zrobi, to na jego karcie bilet zakupiony przez internet nie będzie widoczny.

Przeniesienie biletu jest bardzo proste - trzeba dwa razy nacisnąć klawisz S na dowolnym kasowniku, a potem kartę umieścić w jego kieszeni. Jeśli przeniesienie się uda, na wyświetlaczu kasownika pojawi się komunikat o prawidłowym zakończeniu operacji. W razie niepowodzenia zaświeci się czerwona lampka i usłyszymy potrójny sygnał dźwiękowy.

 

autor: cir, MZDiK

Wasze komentarze (6)

islas canarias
2018-01-27 20:46:00

W Hiszpanii wchodzi się do autobusu drzwiami przy kierowcy i albo kasuje się bilet (elektroniczny, trwa to 0,5 s) albo kupuje u kierowcy. Bilety elektroniczne są znacząco tańsze więc kupujących u kierowcy nie ma wielu i nie spowalnia to jazdy. Jeżdżących na gapę - 0. I nie ma kanarów. Proste? Proste. I działa to w znacznie większych miastach niż Radom.

Pablo
2018-01-26 16:17:00

Tych co notorycznie wyłudzają przejazdy nie płacąc za bilety powinno się karać nie jakimś tam wpisaniem do KRD czy aresztem (za który płacą podatnicy) lecz przymuszeniem do odpracowania w całości wyłudzonej kwoty na rzecz miasta najlepiej do pracy przy kontroli biletów w autobusach oczywiście pod nadzorem odpowiednich osób.

gość
2018-01-26 12:50:00

RADOMIANIN, nie ma nic za darmo. Miasto musi z czegoś sfinansować darmową komunikację, a w takiej skali jak u nas to zapłacisz za to dwa razy więcej w podatkach niż teraz.

dobry pomysł
2018-01-26 12:13:00

Zgadzam się, powinna być darmowa komunikacja. Jako kierowcy powinni pracować ci, którzy pobierają 500 plus. I tak mają za co żyć. Mogą więc coś pożytecznego zrobić dla ludzi

RADOMIANIN
2018-01-26 12:04:00

Najwyższa pora żeby zastanowić się nad wprowadzeniem darmowej komunikacji miejskiej, jesli nie teraz to kiedy?

na minimalnej krajowej
2018-01-26 09:40:00

12 zł kosztów manipulacyjnych? Hmmm... 1. muszę dojechać( i wrócić) aby anulować to dla mnie 4zł 80 gr, 2. tracę godzinę pracy to dla mnie 13.60zł. Więc sam ponoszę większe "koszty manipulacyjne". W sumie te koszty manipulacyjne to kara, powinno tak być aby dopiero przy 3 anulowaniu były jakieś koszty.

Dodaj komentarz:

3 + 3 * 3 =

Ostatnie artykuły:

copyright © 2011 www.radom24.pl

obsługa techniczna: www.zaginionestudio.pl

Linki sponsorowane

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies.

Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.

Akceptuję, nie pokazuj więcej