Radom-24.pl :: Portal Radomia i regionu

Fatalna druga połowa. ROSA gorsza od mistrzów Polski [ZDJĘCIA]

Sport, Rekreacja, Turystyka / 2017-11-11 14:31:00

W spotkaniu 7. kolejki Polskiej Ligi Koszykówki ROSA Radom przegrała na własnym parkiecie 72:80 z mistrzem Polski - Stelmetem Zielona Góra. Radomianie fatalnie zagrali drugą część meczu. Dla podopiecznych trenera Wojciecha Kamińskiego to trzecia porażka w sezonie 2017/2018.

Foto: Łukasz Krawczyk

Lepiej w ten pojedynek weszli gospodarze, którzy m.in. dzięki trafieniom Patrika Audy i Kevina Puntera zdobywali przewagę - po akcji tego ostatniego było 15:10. W Stelmecie starali się odpowiadać na to Thomas Kelati i Vladimir Dragicević, ale przede wszystkim brakowało defensywy. Później Rosa zanotowała jeszcze niesamowitą serię 14:0 i po trójce Igora Zajcewa było już 29:12! Straty zmniejszali trochę Martynas Gecevicius oraz Przemysław Zamojski, ale to radomianie mieli 14 punktów przewagi po 10 minutach gry.

W drugiej kwarcie dużo akcji kończył Dragicević, ale trener Wojciech Kamiński miał do dyspozycji Ryana Harrowa, który indywidualnymi akcjami utrzymywał wysokie prowadzenie. Stelmet zaczął stosować obronę na całym parkiecie, ale Rosa dobrze sobie z tym radziła. Ostatecznie po pierwszej połowie wygrywała aż 49:34.

Mistrzowie Polski nie zamierzali się poddawać i od początku trzeciej kwarty walczyli o poprawę wyniku. Dzięki trafieniu Geceviciusa zbliżyli się nawet na siedem punktów, ale na więcej radomianie nie chcieli już pozwolić. To zmieniało się w kolejnych minutach. Gospodarze ciągle utrzymywali się na prowadzeniu, ale po trójce Geceviciusa po 30 minutach mieliśmy tylko sześć punktów różnicy.

W ostatniej kwarcie Stelmet dalej trzymał się swojego planu - dzięki akcji 2+1 Jamesa Florence’a w końcu doprowadził do wyrównania, a rzut z dystansu Geceviciusa wyprowadził tę ekipę na prowadzenie! Seria 15:0 sprawiła, że drużyna trenera Artura Gronka wygrywała już ośmioma punktami. Zielonogórzanie kontrolowali sytuację na parkiecie i zespół z Radomia nie wrócił do gry. Ostatecznie mistrzowie wygrali 80:72.

Nasz zespół zagrał fantastycznie w pierwszej połowie - rzucił aż 49 punktów, czyli tyle samo, ile przez cały mecz w Lidze Mistrzów z Banvitem. Niestety, druga część meczu była w wykonaniu ekipy trenera Kamińskiego fatalna, mistrz Polski to wykorzystał i odniósł jakże ważne zwycięstwo.

Tabela PLK - tutaj.

W następnej kolejce radomianie zagrają na wyjeździe z MKS-em Dąbrowa Górnicza. Spotkanie rozegrane zostanie w niedzielę (19 listopada) o godz. 18.

ROSA Radom - Stelmet Zielona Góra 72:80 (31:17, 18:17, 13:22, 10:24)

ROSA: Punter 17, Harrow 15, Witka 12, Zajcew 11, Auda 11, Piechowicz 4, Sokołowski 2, Bojanowski 0, Szymański 0, Zegzuła 0, Wątroba 0.

Stelmet: Dragičević 14, Gecevičius 12, Hrycaniuk 11, Kelati 10, Zamojski 9, Koszarek 0, Moore 8, Florence 7, Mokros 0, Matczak 0.

Najszybsze informacje z Radomia wprost na Twojego Facebooka:
KLIKNIJ I POLUB NAS TERAZ >>

autor: dm, plk.pl

Wasze komentarze (2)

Ja
2017-11-11 18:56:00

Nie pamietam kiedy Rosa zagrała równo dobrze cały mecz. Albo nie wychodzą z szatni na pierwsza połowe albo na drugą. Dzisiaj druga połowa dramatyczna. Nie ma zmienników. Jest 7,8 dobrych zawodników reszta statyści.

wezx
2017-11-11 15:44:00

Zmęczony zespół, Sokołowski wręcz wyczerpany, wąska rotacja i mało wartościowa, a tacy zawodnicy jak Zegzuła, Bojanowski nie czynią praktycznie żadnych postępów. Grą indywidualną dwóch zawodników nie da się wygrać takiego meczu. to było do przewidzenia od początku mecze, gdy Rosa prowadziła.

Dodaj komentarz:

3 + 3 * 3 =

Ostatnie artykuły:

copyright © 2011 www.radom24.pl

obsługa techniczna: www.zaginionestudio.pl

Linki sponsorowane

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies.

Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.

Akceptuję, nie pokazuj więcej