Radom-24.pl :: Portal Radomia i regionu

Paweł Górak: Mamy do czynienia z nagonką na moją osobę

Miasto, Samorząd, Polityka / 2017-09-21 12:40:00, aktualizacja: 2017-09-21 16:00:00

Były już komendant Straży Miejskiej w Radomiu - Paweł Górak przesłał do naszej redakcji oświadczenie, w którym czytamy, że nie może on pozostać obojętny "wobec półprawd i opinii rozpowszechnianych przez moich byłych kolegów, współpracowników, jak i z przykrością muszę stwierdzić - prezydenta miasta Radomia". Publikujemy je w całości poniżej.

Paweł Górak

"Szanowni Państwo, nie mogę pozostać obojętny wobec półprawd i opinii rozpowszechnianych przez moich byłych kolegów, współpracowników, jak i z przykrością muszę stwierdzić - prezydenta miasta Radomia. Wypowiedzi te dotyczą bezpośrednio mojej osoby, jak i jednostki, w której pracowałem przez 22 lata, a którą miałem zaszczyt kierować przez ostatnie 7 lat oraz tego co wydarzyło się 24 czerwca na ulicach naszego miasta.

W tym dniu nie sprawowałem osobistego nadzoru na działaniami podległych pracowników, a nadzór odbywał się w ramach Zarządzenia Komendanta Straży Miejskiej dot. nadzoru w dni wolne od pracy oraz soboty i niedziele wydanego w 2016 roku. Kiedy dowiedziałem się o wydarzeniach, od razu odbyłem spotkania w tym z Prezydentem m,iasta na których ustaliliśmy, że bezzwłocznie przeprowadzę kontrolę i wyciągnę konsekwencję wobec pracowników którzy (pomimo tego, że byli w mundurach) nie udzielili pomocy osobą zwracającym się o nią.

Nadmienić trzeba, że takie również było oczekiwanie prezydenta. Podejmując decyzje oparłem się o postępowanie wyjaśniające oraz opinie współpracowników, w tym mojego zastępcy Pana Edmunda Nowocienia. Oczywiście mając świadomość przynależności pracownika do związków zawodowych, wystąpiłem o opinie i taką otrzymałem. Dlatego zarzucanie niedopełnienia formalności jest całkowicie nie zasadne. Również nie mogę się zgodzić ze stwierdzeniem, że rażącym zaniedbaniem była podjęta przeze mnie próba wyciągnięcia konsekwencji wobec związkowca, kiedy on jest chroniony.

Po pierwsze nawet związkowca można zwolnić, jeżeli przewinienie jest o dużym znaczeniu dla jednostki, a z takim przypadkiem mamy w mojej ocenie doczynienia, bo jak nazwać fakt odmowy udzielenia pomocy i odjechania z miejsca zdarzenia. Po drugie oceniłem go przede wszystkim jako pracownika (choć sam jestem związkowcem) i w moim przekonaniu mieszkańcy mają prawo zadawać pytanie o racjonalność istnienia formacji, której pracownicy w ważnych dla mieszkańców momentach odmawiają udzielenia pomocy i odjeżdżają. Dlatego moja decyzja była podyktowana koniecznością obrony wizerunku formacji, którą kierowałem. Pragnę również dodać, że z wypowiedzeniami tak już bywa, że opinie o przesłankach są sprzeczne, dlatego najlepszym miejscem na rozstrzyganie takich sporów jest sąd pracy.

W swojej karierze zawodowej spotkałem się już z sytuacjami, kiedy słyszałem opinię, że nie ma szans na obronę w sądzie pracy podjętej przeze mnie decyzji, a sprawy te wygrywałem. W mojej ocenie w tej sprawie brak jest obiektywnego spojrzenia na przepisy i fakty, a mamy do czynienia z nagonką na moją osobę i wyłącznie próbą szkalowania mojego imienia. Z wielką przykrością stwierdzam, że prezydent miasta ochoczo uczestniczy w tym procederze."

Najszybsze informacje z Radomia wprost na Twojego Facebooka:
KLIKNIJ I POLUB NAS TERAZ >>

autor: dm

Wasze komentarze (24)

O2
2017-09-24 21:04:00

Paweł gdybyś wyciągał w przeszłości wobec Krzyśka C. konsekwencje, to teraz miałby spięte pośladki i nie odwaliłby takiej głupoty....Chlopak miał pewność że i to zamieciesz pod dywan ale przeliczył się. Nie wziął pod uwage że dla ratowania własnego stołka i rzecznika Piotra S. poświęcasz jego i drugiego strażnika. Teraz jest smród.

0
2017-09-24 19:18:00

Paweł niewłaściwe decyzję mszczą sie...przypomnij sobie ile razy je pidjąłeś wobec Krzyśka C....Piotrka S. niepotrzebnie chroniłeś jak popełniał rażące błedy. Teraz tego masz konsekwencje....Zrób sobie rachunek sumienia i zastanów się czy byłeś w porządku wobec podległych pracowników i czy któregoś z nich nie skrzywdziłeś....Czasu nie cofniesz ale wyciągnij właściwe wnioski....Masz okazję poczuć się jak niektórzy z twoich podległych pracowników, którzy poczuli się skrzywdzeni Twoimi decyzjami...Tetaz już wiesz jak to jest....Potraktuj to jako lekcje od życia. Dobro wraza ale zło również....

Komisarz
2017-09-23 16:04:00

To są jakieś jaja! Immunitety mają? Czy to jest sejm czy senat ?Ciekawe ile odprawy bierze związkowiec. A tak poza tym Panie Pawle czego Pań oczekiwał od K.C ?sprzedał Pana jak każdego poprzedniego komendanta. Przecież to jest największa ....... Szkoda gadać. Już niedługo zobaczy Pan będzie Pań jeszcze zamiatał miejmy nadzieję że skutecznie. A Pan Edek z fabryki kredek to zrobi wszystko co mu każą !!!!!

Wójcik i Witkowski dwa bratanki
2017-09-23 12:06:00

Do kręcenia lodów i do szklanki

gość
2017-09-22 22:36:00

to kto w końcu pełnił nadzór tamtego dnia? Czyzby rzecznik SM - Piotr S. ? Jakąś kare poniósł? Czy znowu ten człowiek jest bezkarny? z jakiegoś powodu komendant go kryje? co z tym zarządzeniem? napewno wszystko odbywało się zgodnie z nim? ilość patroli była wystarczająca i nadzór napewno był jeszcze w pracy?

sm
2017-09-22 09:58:00

wywalić wszystkich - usunąć formację z miasta. Szkoda pieniędzy, a efekt pomocy żaden

rabiej
2017-09-22 08:37:00

Komentarz zablokowany.

Miekuku
2017-09-22 08:35:00

Komentarz zablokowany.

Rafał
2017-09-21 22:35:00

Paweł, daj spokój chłopie. Mówiłem ci, żebyś już nie pisał tych oświadczeń, bo się ośmieszasz.

Pracownik
2017-09-21 20:52:00

Górak ze zwolnionego strażnika miejskiego chciał zrobić kozła ofiarnego ale Witkowski sie zorientował przeprowadził kontrolę w Straży Miejskiej i zrobił porządek z Górakiem. Prawidłowo !

Bankiewicz Grzegorz
2017-09-21 19:17:00

Przyjaciół poznaje się w biedzie, a szuje w byłej pracy. Pisze to z doświadczenia. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło. Pozdrawiam Panie Pawle, ten od LEXUSA z ulicy Trzebińskiego.

0
2017-09-21 18:50:00

A kogo może obchodzić los tego pana. Chyba coś mu się poprzestawiało

do Dem
2017-09-21 18:17:00

Art. 52 kp to jedyna możliwa opcja do zwolnienia członka zarządu związku. Oczywiście zwolnienie nawet w trybie 52 bez zgody związku jest wbrew art. 32 ustawy o związkach ale ciężkie naruszenie opisane w 52 w sądzie czasem się ostaje. Oczko ma racje.

Megaloman
2017-09-21 18:13:00

Nagonka na moją osobę, gdyby pan nie narobił bałaganu to nikt by się panem nie zajmował. Mógłby pan w spokoju szukać nowej pracy. A tak mamy gwiazdę serialu, przejaw rozdętego ego.

0
2017-09-21 17:51:00

Trzymaj się chłopie.

Brawo Paweł
2017-09-21 17:43:00

Gońmy Radka zdradka.

traper
2017-09-21 17:31:00

A jakie predyspozycje miał pan były komendant aby o tym wiedzieć.Pana poprzednicy nie mieli prawnika na etacie i radzili sobie w takich sprawach sami.Nie mieli rzecznika prasowego i wypadali w mediach dobrze a pan?

qwe
2017-09-21 14:53:00

Brawo panie komendancie. Trzeba walczyć o swoje z tymi nieudacznikami.

0
2017-09-21 14:24:00

Ilu ludzi i karier zniszczył Kosztowniak to się w głowie a nie tylko w pale nie mieści. Mogę podawać nr tel do tych ludzi ?

Pisior
2017-09-21 14:18:00

Jak będą problemy to i koledzy z PO zostawia cie radziu. Taka karma

 1 2 > 

Dodaj komentarz:

3 + 3 * 3 =

copyright © 2011 www.radom24.pl

obsługa techniczna: www.zaginionestudio.pl

Linki sponsorowane

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies.

Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.

Akceptuję, nie pokazuj więcej