Radom-24.pl :: Portal Radomia i regionu

Jest śledztwo ws. zgonu mężczyzny po pobycie na komisariacie policji

Miasto, Samorząd, Polityka / 2017-09-14 09:15:00

Śledztwo ws. nieumyślnego spowodowania śmierci 27-latka wszczęła prokuratura w Radomiu. Mężczyzna zmarł w szpitalu, gdzie przewieziono go z komisariatu policji. Wcześniej zatrzymała go ochrona sklepu. Według wstępnych ustaleń, 27-latek mógł zatruć się środkami psychoaktywnymi.

Jak poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Radomiu - Małgorzata Chrabąszcz, 8 września pracownicy ochrony jednego z radomskich supermarketów zatrzymali młodego mężczyznę; rozpoznali go jako osobę, która wcześnie dokonywała kradzieży w sklepie i była poszukiwana przez policję.

Ze wstępnych ustaleń prokuratury wynika, że w trakcie zatrzymania 27-latek był agresywny i silnie pobudzony. - Nie kontrolował zachowania, wydawał niezrozumiałe okrzyki, z ust wydobywała mu się piana. Mężczyzna miał też ugryźć jednego z ochroniarzy - zrelacjonowała rzeczniczka.

Na miejsce został wezwany patrol policji. Jak się okazało, 27-latek rzeczywiście był poszukiwany listem gończym. Sąd wydał też w stosunku do niego kilka nakazów doprowadzenia do aresztu w związku z innymi przestępstwami.

Ponieważ mężczyzna zachowywał się agresywnie, został skuty kajdankami. Pozostał w nich także po przewiezieniu na komisariat. Tam - na jego prośbę - podano mu wodę. Niedługo potem mężczyzna zasłabł, osunął się na bok i zsiniał na twarzy. Policjanci wezwali pogotowie ratunkowe. 27-latek został przewieziony do szpitala, gdzie w nocy zmarł.

Rzeczniczka prokuratury poinformowała, że mężczyznę przyjęto do szpitala z podejrzeniem zatrucia bliżej nieokreśloną substancją psychoaktywną. Podczas zatrzymania u 27-latka znaleziono bowiem tzw. dopalacze. Małgorzata Chrabąszcz powiedziała, że w czasie sekcji zwłok nie stwierdzono żadnych obrażeń na ciele mężczyzny.

- Ponieważ lekarz nie był w stanie podać bezpośredniej przyczyny zgonu, zostało zlecone zabezpieczenie próbek tkanek do badań toksykologicznych - dodała rzeczniczka. Śledczy zabezpieczyli także monitoring ze sklepu.

Według rzeczniczki, wersje podawane przez pracowników ochrony i funkcjonariuszy policji będą weryfikowane w trakcie śledztwa. Prokuratura ma sprawdzić, czy zachowanie ochroniarzy i policjantów było zgodne z prawem, czy nie doszło do niedopełnienia lub przekroczenia obowiązków.

Śledztwo w tej sprawie prowadzi prokuratura Rejonowa Radom Wschód.

Najszybsze informacje z Radomia wprost na Twojego Facebooka:
KLIKNIJ I POLUB NAS TERAZ >>

autor: dm, onet.pl

Wasze komentarze (1)

0
2017-09-15 16:28:00

A nowoczesna i PO jeszcze z tego nieszczęśliwego wydarzenia nie robi przedstawienia?

Dodaj komentarz:

3 + 3 * 3 =

copyright © 2011 www.radom24.pl

obsługa techniczna: www.zaginionestudio.pl

Linki sponsorowane

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies.

Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.

Akceptuję, nie pokazuj więcej