Radom-24.pl :: Portal Radomia i regionu

Autyzm w przedszkolu to (nie) problem

To ciekawe / 2016-12-27 07:40:00

Dzieci z dysfunkcjami wymagają szczególnie uważnej i odpowiedzialnej opieki – wiedzą o tym rodzice i starają się zapewnić ją na każdym etapie życia. Przychodzi jednak moment, kiedy zdajemy sobie sprawę, że nie będziemy mogli być z naszym dzieckiem 24 godziny na dobę. Wielu rodziców dopada dylemat – pozostać z dzieckiem w domu, powierzyć je opiekunce czy posłać do przedszkola. To jedna z najtrudniejszych decyzji w ich życiu.

Priorytetem każdego rodzica jest zapewnienie dziecku zrównoważonego rozwoju i najlepszej opieki. Przychodzi czas kiedy staje przed dylematem – komu powierzyć opiekę nad dzieckiem po powrocie do życia zawodowego? Specjaliści zgodnie podkreślają, że dla dzieci z dysfunkcjami, przedszkole integracyjne czy specjalne to najlepszy wybór. To szansa na funkcjonowanie w grupie rówieśników, usamodzielnienie się i rozwój, którego nie zapewni najlepsza opiekunka. Dla rodziców dziecka to kolejny moment na podjęcie ważnej decyzji – któremu przedszkolu powierzyć nasze dziecko i czy musi to być przedszkole integracyjne?

Kluczowa diagnoza, dobra kadra

W wielu przypadkach maluchy borykające się z niezdiagnozowanymi zaburzeniami trafiają do rejonowego przedszkola, gdzie traktowane są jako dzieci niegrzeczne albo wręcz przeciwnie – wycofane, zamknięte w sobie. Opiekunowie niezdający sobie sprawy z rzeczywistych przyczyn ich zachowania, bagatelizują problem. Takie podejście dodatkowo wzmaga negatywne skutki dysfunkcji. Jeśli więc docierają do nas sygnały, że dziecko reaguje nieadekwatnie do sytuacji, poszukajmy przyczyny. Tylko odpowiednio wykwalifikowana kadra, która zdaje sobie sprawę z problemów przedszkolaka jest w stanie mu realnie pomóc. Terapia logopedyczna, wsparcie psychologa, rehabilitacja ruchowa, dogoterapia czy rytmika to tylko niektóre z zajęć, które pozwalają niepełnosprawnemu maluchowi wspomóc rozwój.

- Dziecko zmagające się np. z autyzmem lub zespołem Aspergera o wiele dłużej uczy się właściwych zachowań i przychodzi mu to z większą trudnością - mówi Adam Ślęczka, dyrektor integracyjnego przedszkola „Kogut”, dodając: - Grupa rówieśnicza jest niezwykle ważna, bo to od niej w dużej mierze dziecko uczy się społecznych postaw. Im szybciej dziecko rozpocznie pracę ze specjalistami, tym szybciej i lepiej zafunkcjonuje w nowym otoczeniu.

Dieta ma znaczenie

Wpływ pożywienia na nasze zdrowie już dawno został potwierdzony naukowo, podobnie jak to, że konkretne produkty spożywcze mogą pomóc (lub zaszkodzić) dziecku z autyzmem. W zależności od rodzaju i stopnia nietolerancji, lekarze zalecają np. eliminację glutenu, laktozy, kazeiny lub cukru w diecie. Na taką ewentualność powinna być przygotowana każda placówka. W praktyce jednak wiele z nich ma określone menu, a rodzice często nawet nie wiedzą, co w ciągu dnia je ich dziecko. Posiłki dzieci powinny być przygotowane z restrykcyjnie dobranych składników i co najważniejsze – dopasowane do zaleceń żywieniowych każdego przedszkolaka.

Cena nie gra roli?

Wielu rodziców kieruje się zasadą, że im drożej tym lepiej. I pewnie w wielu przypadkach ma ona uzasadnienie. Jednak takie uproszczenie jest krzywdzące dla przedszkoli publicznych, w których opłaty są wielokrotnie niższe niż w palcówkach prywatnych, może także negatywnie odbić się na dziecku. Dlatego decydując się na przedszkole nie traktujmy ceny jako wyznacznika jakości i gwarancji najlepszej opieki. Weźmy pod uwagę wszystkie aspekty – kwalifikację kadry, oferowany sposób żywienia, opinie innych rodziców, a także wystrój i dostosowanie pomieszczeń. Tylko tak kompleksowe spojrzenie pozwoli dokonać najlepszego wyboru.

Najszybsze informacje z Radomia wprost na Twojego Facebooka:
KLIKNIJ I POLUB NAS TERAZ >>

autor: dm, creandi.pl

Wasze komentarze (4)

Lidia
2017-02-03 11:09:00

Arek Głaz jestem mamą autystycznej dziewczynki, robię co mogę, by chociaż trochę zminimalizować jej chorobę. Mam świadomość, że do końca się go nie da wyleczyć. Ale to moje dziecko i będę o nie walczyć. Teraz z Julką chodzimy na zabiegi tlenoterapii do hiperbariamed-u w Warszawie. Jesteśmy już po 7 sesji i powiem, że zachowanie córki się zmieniło. zaczęła sama przeglądać książeczki, trochę więcej mówi i tak jakby więcej rzeczy ją interesuje. A i w ostatnim czasie przytyła 1,5 kg, bo więcej je, a ja dokładam jej inne składniki bardziej wartościowe. W domu też staram się z nią ćwiczyć. Zapisałyśmy się na kolejne zabiegi, mam nadzieję, że będzie jeszcze lepiej.

iva
2016-12-27 23:15:00

Cieszy mnie fakt, że poruszono problem dzieci autystycznych. jestem nauczycielem przedszkola i obserwuję coraz większą liczbę dzieci borykających się z tą chorobą. Jest to duży problem rodziców, ale i przedszkoli, do których uczęszczają chore dzieci. Kadra w większości radomskich placówek jest przygotowana do pracy z nimi, jednak "przeładowanie" grup przedszkolnych (mam na myśli placówki publiczne, bez statusu integracyjnych) niejednokrotnie uniemożliwia właściwą opiekę nad dziećmi autystycznymi, które przecież do takich przedzskoli uczęszczają. w ubiegłym roku miałam w grupie 25-osobowej dwoje takich dzieci. Nauczyciel odpowiada za wszystkie dzieci w grupie i jest najczęściej w sali sam, gdyż opiekunki wykonują szereg innych zadań (sprzątanie szatni, korytarzy, łazienek, rozkładanie leżaków, posiłków itp.). Byłoby warto pochylić się nad tym problemem, gdyż on narasta niestety...

arek głaz
2016-12-27 12:00:00

największym problemem sa wypowiedzi typu dogena... czytam ten artykuł i tak się zastanawiam czy on się tyczy dzieci z autyzmem i aspergerem czy wszelkich dzieciaków w wieku przedszkolnym, bo w każdej grupie sa dzieci z nietolerancją na cos tam. Cieszy, ze redakcja dostrzegła problem autystyków i ich rodziców, ale powtarzanie stereotypów o głodzeniu ( eliminowaniu pewnych produktów) dzieci to zabobony i jest niebezpieczne. Eliminuje się te potrawy i produkty , które szkodzą dziecku, bo np. nie ma tolerancji na laktozę, ale eliminowanie słodkich produktów bo jest w nich cukier, który daje energię dziecku do biegania to już wielkie nadużycie ze strony terapeutów, którzy ostatni raz na jakiejś konferencji byli 7-8 lat temu. A czemu redakcja pominęła kwestię, że dzieci z autyzmem mają wybiórczy apetyt na pokarmy?-jedzą pewne rzeczy a innych nie i nawet prośbą oraz groźbą się nie przetłumaczy. Systematyczne odgrzybianie , a potem dieta wg jakiś urządzeń jest naciąganiem rodziców na kasę w imię miłosierdzia terapeutycznego. To nie działa, komory hiperbaryczne dla autystyków tez są nietrafionym pomysłem, no chyba ze mają kiepską gazometrię, w innym przypadku następna metoda na wyrwanie pieniędzy z portfela, zioła, diety bezglutenowe podobnie. A najbardziej skuteczną metodą okiełznania autystyka jest systematyczna praca sekwencje, ale na to trzeba mieć dużo czasu, a w przedszkolu tacy wychowawcy, nauczyciele to prawdziwy skarb ( o tym ,ze każdy oddział integracyjny ma liczyć ok 20 dzieci w tym kilkoro z niepełnosprawnością oraz dodatkowe osoby do pomocy też red zapomniała wspomnieć). Subwencja oświatowa na niepełnosprawne dziecko ( autystyk) to ok 50tys!

Dogen
2016-12-27 09:04:00

Największym problemem w przedszkolu jest ksiądz.

Dodaj komentarz:

3 + 3 * 3 =

Ostatnie artykuły:

copyright © 2011 www.radom24.pl

obsługa techniczna: www.zaginionestudio.pl

Linki sponsorowane

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies.

Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.

Akceptuję, nie pokazuj więcej