Radom-24.pl :: Portal Radomia i regionu

Przebiegły krwiopijca

Radom on-line / 2011-04-18 15:29:00

Najaktywniejsze są rano i późnym popołudniem, czyhają na obrzeżach lasu, na poboczach wąskich ścieżek, pod drzewami. Zanim wybierzemy się na wiosenny spacer do lasu, warto się dowiedzieć, jak ustrzec się przed kleszczami.
 

Te malutkie pajęczaki najchętniej bytują na pograniczu dwóch ekosystemów - np. w miejscu, gdzie kończy się las, a zaczyna łąka albo tam, gdzie las przechodzi w zarośla; bardzo lubią też wysokie trawy. Najbardziej aktywne są rano, około ósmej i po południu, od trzeciej do północy. Nie znoszą witaminy B, zapachu mięty, goździków i lawendy. Kleszcze nas nie widzą; reagują na ruch i ciepło ciała, nawet z odległości 20 metrów. Wpijają się w skórę w miejcach, gdzie jest najcieńsza: pod pachami, pachwinami i kolanami, za uchem.

- Zanim wybierzemy się na działkę albo na spacer do lasu, powinniśmy kupić w aptece któryś z repelentów, czyli środków odstraszających kleszcze. Radziłabym wybrać droższy preparat, bo tańszy, zawierający mniej substancji odstraszających, może nie zadziałać - mówi Beata Nowak, rzecznik prasowy radomskiego sanepidu.

Posmarowani żelem lub pianką, nie powinniśmy zapominać o odpowiednim stroju: czapce z daszkiem, długich spodniach, podkolanówkach, zakrytych butach. Lepiej nie przynosić do domu żadnych traw, a plecak i ubrania starannie wytrzepać po powrocie. I dokładnie obejrzeć całe ciało, by sprawdzić, czy przebiegły krwiopijca jednak nas nie zaatakował.

- Jeśli mimo tych środków ostrożności, kleszcz zdołał się wkłuć w naszą skórę, trzeba go wyciągnąć. Robimy to pęsetą; chwytamy kleszcza tuż przy skórze i wyciągamy ruchem lekko obrotowym. Trzeba uważać, bo często się zdarza, że odrywamy przy tym tylko tułów pajęczaka, a reszta zostaje. Nie polewamy kleszcza żadnym spirytusem czy oliwą; to nie pomaga - tłumaczy Beata Nowak. - Skórę dezynfekujemy i obserwujemy przez kilka tygodni.
Kleszcze mogą być nosicielami groźnych chorób - boreliozy oraz zapalenia opon mózgowych i mózgu. Jeśli wokół miejsca wkłucia pajęczaka pojawi się okrągłe zaczerwienienie, czyli rumień, konieczna jest wizyta u lekarza i kuracja antybiotykowa przeciwko boreliozie. Jeśli w ciągu 2–3 tygodni wystąpią objawy przypominające grypę (gorączka do 38°C, bóle mięśni, głowy, stawów, żołądka), mogą świadczyć o zakażeniu kleszczowym zapaleniem mózgu. W tym przypadku też konieczna jest opieka lekarza.

Przeciwko boreliozie nie ma szczepionki, ale można się zaszczepić przeciwko zapaleniu opon mózgowych. - Chociaż dla kleszczy jest jeszcze za zimno, to zainteresowanie szczepieniami już jest spore - mówi Beata Nowak.

Właściwą ochrone stanowią trzy dawki leku - po pierwszej następną szczepionkę można przyjąć za miesiąc do trzech, kolejną - po dziewięciu miesiącach do roku. Każda kosztuje 100 zł. Zaszczepić można się w siedzibie sanepidu przy ul. Aleksandrowicza w Radomiu we wtorki w godz. 15-16.30 i w czwartki w godz. 14-16; nr el. 48 345-15-94 lub 89, wew. 55.
- Jeśli nie mamy żadnych objawów po ukąszeniu kleszcza, ale chcielibyśmy wiedzieć, że na pewno niczym się nie zaraziliśmy, warto wykonać badanie krwi - radzi Beata Nowak.
Badanie przeprowadza sanepid i kosztuje również 100 zł. Można je wykonać codziennie w godz. 8-11.

 

autor: Iwona Kaczmarska

Wasze komentarze (0)

Dodaj komentarz:

3 + 3 * 3 =

copyright © 2011 www.radom24.pl

obsługa techniczna: www.zaginionestudio.pl

Linki sponsorowane

Nasza strona wykorzystuje pliki cookies.

Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies.

ll

Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia.

Akceptuję, nie pokazuj więcej